Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. "Wielka kompromitacja ekipy rządzącej"
Śliwka w rozmowie na antenie radiowej Jedynki zarzucił władzom brak sprawnej organizacji i odpowiedniego przygotowania na wypadek eskalacji konfliktu w regionie. Przekonywał, że polskie władze powinny szybciej uruchomić procedury kryzysowe oraz jasno komunikować obywatelom dostępne możliwości powrotu do kraju.
Polityk PiS wskazywał również na potrzebę lepszej koordynacji między resortami oraz służbami konsularnymi. Podkreślił, że "rolą rządzących jest zadbanie o każdego obywatela Rzeczpospolitej". Działania przedstawicieli władz opisał słowami: "Polaku, radź sobie sam".
– To jest wielka kompromitacja tej ekipy rządzącej, jak oni zareagowali w tym kryzysie. (...) Gdyby rządzący naprawdę byli odpowiedzialnymi, mądrymi rządzącymi, to takie działania realne zostałyby podjęte już dawno – argumentował.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Tusk o ewakuacji Polaków
Rząd odpiera zarzuty. Premier Donald Tusk poinformował we wtorek (3 marca), że ponad 480 polskich obywateli opuściło już Izrael, Jordanię i Liban i znajduje się w Polsce lub w drodze do kraju. Zapewnił, że działania prowadzone są na bieżąco, a placówki dyplomatyczne pracują w trybie całodobowym.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje do Polaków, aby nie podróżowali na Bliski Wschód. Obecnych tam obywateli RP zachęca do rejestrowania się w systemie Odyseusz.
Paraliż na lotniskach, rynek energii w szoku
Turyści utknęli na lotniskach m.in. w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) i Dosze (Katar) po tym, jak Iran zaczął przeprowadzać ataki na kraje w Zatoce Perskiej w odwecie za amerykańsko-izraelskie naloty na Iran, w których zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, a także wielu innych przedstawicieli reżimu.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił blokadę kontrolowanej przez Iran Cieśniny Ormuz i ostrzegł, że będzie atakował tankowce próbujące przepłynąć tym jedynym morskim szlakiem z krajów Zatoki Perskiej. Ponieważ przez Ormuz przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą i gazem, w tym cały eksport LNG z Kataru, ceny surowców gwałtownie wzrosły.