Zmuszał Polaków do niewolniczej pracy. "Precedensowy" wyrok w Szwecji
Sędzia Håkan Olaussen podkreślił, że mężczyźni przez około pół roku pracowali w bardzo trudnych warunkach, często bez ustalonego wynagrodzenia. Jeden z nich był tak głodny, że musiał się żywić jabłkami z sadu i karmą dla psów – wynika z uzasadnienia wyroku, który opisuje "Nasz Dziennik".
Niewolnicza praca Polaków w Szwecji
Ofiary, wszyscy obywatele Polski, zostali zwabieni obietnicami atrakcyjnych zarobków w południowej Szwecji, po czym trafili do pracy na budowie bez dokumentów i w skrajnie złych warunkach mieszkaniowych.
Polacy pracowali długo, bez dni wolnych i bez środków ochronnych. Dopiero w lutym policja uwolniła ich po tym, jak jeden z mężczyzn został znaleziony przez patrol policji w stanie wyziębienia na drodze prowadzącej do Ystad.
Sąd wydał "precedensowy" wyrok
35-latek został skazany za handel ludźmi i musi wypłacić poszkodowanym łącznie 900 tys. koron szwedzkich (ok. 358,2 tys. zł). Dwóch jego współpracowników usłyszało wyroki za pranie pieniędzy w związku z działalnością gospodarczą – jeden w zawieszeniu, drugi na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności.
Wyrok określany jest jako "precedensowy" i – zdaniem szwedzkiej policji – może pomóc w walce z wykorzystywaniem pracowników.