"Oplucie polskiego munduru". Kosiniak-Kamysz o pośle PiS
Jak podał Onet, Suski "złamał (...) wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i zasady apolityczności armii". "Mimo wyraźnego zakazu wygłaszania przemówień politycznych w obecności asysty honorowej, parlamentarzysta wszedł na mównicę, by atakować premiera i marszałka Sejmu. Od posła oberwało się też majorowi Andrzejowi Kalisiakowi, dowódcy Garnizonu Radom" – czytamy.
Zdarzenie miało miejsce 1 marca przed pomnikiem WiN przy ul. Władysława Beliny-Prażmowskiego w Radomiu.
Suski: Doszło do wielkiego skandalu
Onet relacjonuje, że major Andrzej Kalisiak, szef Garnizonu Radom, poinformował organizatorów i gości, że zgodnie z obowiązującym ceremoniałem wojskowym w części uroczystości z udziałem asysty honorowej nie przewiduje się przemówień o charakterze politycznym.
"Asystę honorową wystawili żołnierze 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Organizatorzy obchodów, czyli dowódca Garnizonu Radom oraz dowódca 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego, nie chcąc wciągać podwładnych w bieżące spory partyjne, zdecydowali, że przemówienia polityczne będą mogły odbyć się dopiero po opuszczeniu terenu przez wojsko" – informuje serwis.
Marek Suski pojawił się jednak na mównicy i skomentował sytuację. – Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak (poseł pomylił stopień oficera), czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi – mówił poseł PiS.
Kosiniak-Kamysz: Zachowanie Suskiego było skandaliczne
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
"Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom – nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym. Zachowanie posła Marka Suskiego wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu było skandaliczne. To bezpardonowe oplucie polskiego munduru" – napisał minister obrony narodowej.
"Jako minister obrony narodowej poseł złożę wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za te haniebne słowa" – dodał szef MON.