Kolejna rewizja KPO. Głośna obietnica KO wykreślona z listy

Dodano:
Premier Donald Tusk podczas posiedzenie rządu Źródło: KPRM
Bon senioralny ma zostać wykreślony z listy kamieni milowych KPO. Na jego miejsce ma zostać wdrożona ustawa o asystencji dla osób niepełnosprawnych.

Bon senioralny miał funkcjonować w Polsce od tego roku. To świadczenie skierowane do seniorów powyżej 75. roku życia, którzy nie są w stanie zaspokoić swoich życiowych potrzeb i potrzebują pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Co ważne, wprowadzenie bonu senioralnego to nie tylko realizacja jednej z obietnic zwartej w "100 konkretach" Koalicji Obywatelskiej, ale także element obligatoryjnej reformy zawartej w Krajowym Planie Odbudowy.

Jak się okazuje, bon senioralny nie będzie częścią KPO. Podczas ostatniej rewizji tego unijnego programu rząd wykreślił projekt ustawy o bonie, a zamiast niego wprowadził ustawę o asystencji dla osób niepełnosprawnych. Zmiana ma zostać zatwierdzona przez rząd podczas najbliższego posiedzenia Rady Ministrów.

– To jeszcze nie przekreśla tej reformy, ale jeśli bon senioralny będzie realizowany, to w innym czasie i trybie – powiedziała minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Krytykowana ustawa

Projekt ustawy o bonie senioralnym, nad którym od początku pracowała Marzena Okła-Drewnowicz z Koalicji Obywatelskiej, od początku budził spore zastrzeżenia.

Eksperci Rządowego Centrum Legislacji zarzucali projektowi m.in. nierealistyczny termin wdrożenia. Budził on wątpliwości nie tylko z uwagi na bieżący etap prac legislacyjnych nad projektowaną ustawą, ale także konieczność zapewnienia odpowiedniego czasu dla prac w Sejmie oraz dla prezydenta. Co więcej, w projekcie brak "odpowiedniej vacatio legis, która umożliwi adresatom projektowanych przepisów dostosowanie się do zmieniającego się stanu prawnego".

– Zobowiązaliśmy się do realizacji wytycznych Banku Światowego w sprawie opieki senioralnej, w związku z czym KO wymyśliła, by włożyć do KPO bon senioralny. Tyle że ta propozycja to był kompletny, niekonstytucyjny bubel. Pomysł zakłada, że dzieci seniora dostają bon na to, żeby wynająć kogoś do zajęcia się tym seniorem. Czyli po pierwsze, sam senior jest traktowany jak jakiś półmózg, który sam nie dostaje na siebie kasy, tylko jego dzieci ją dostają. A poza tym kasę dostają tylko ci seniorzy, którzy mają dzieci, a ci, co nie mają żadnych dzieci i są samotni, nie dostaną niczego. Tej reformy nie daje się obronić – powiedziała osoba zaznajomiona z pracami nad bonem senioralnym.

Źródło: Wirtualna Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...