"Jakie to głupie pytanie". Trump skomentował sensacyjne doniesienia
W piątek „The Washington Post” poinformował, powołując się na trzy anonimowe źródła, że Rosja ma przekazywać Iranowi informacje wywiadowcze, które pozwalają Teheranowi atakować amerykańskie cele na Bliskim Wschodzie. Gazeta ocenia, że rosyjska pomoc dla Iranu to pierwszy sygnał o realnym zaangażowaniu Moskwy w konflikt na Bliskim Wschodzie. Do tej pory Kreml ograniczył się jedynie do potępienia Izraela i USA za naloty i bombardowania irańskich obiektów wojskowych.
Rosyjski wywiad przekazywał informację o amerykańskich bazach oraz położeniu samolotów i okrętów wojennych. Dokładny zakres rosyjskiej pomocy dla Iranu nie jest do końca jasny. Zdolność irańskiego wojska do lokalizowania sił USA uległa pogorszeniu niecały tydzień po rozpoczęciu walk.
Trump zapytany o doniesienia mediów
O te doniesienia prezydent USA został zapytany przez dziennikarza Fox News.
– To prosty problem w porównaniu z tym, co my tu robimy. (…) Jakie to głupie pytanie zadawać w tej chwili. Mówimy o czymś innym – odpowiedział Donald Trump podczas spotkania w Białym Domu poświęconemu reformie systemu sportowych rozgrywek uniwersyteckich.
Amerykański przywódca przyznał potem, że w porównaniu do wojny w Iranie problem rozgrywek uniwersyteckich, które są w USA wielkim biznesem, mimo że gracze nie są formalnie nagradzani przez uczelnie za grę, może wydawać się mało znaczący, ale „dla niego jest ważny”.
Rosja zawarła sojusz z Iranem
W styczniu ubiegłego roku Moskwa i Teheran zawarły traktat o kompleksowym partnerstwie strategicznym. Porozumienie podpisali prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Iranu Masud Pezeshkian.
W dokumencie nie znalazł się zapis o wzajemnej obronie. W traktacie jest natomiast klauzula zakazująca obu stronom wspierania agresorów przeciwko sobie oraz zezwalania na wykorzystanie ich terytorium do ataku na drugą stronę.
Zgodnie z umową Iran i Rosja będą też konsultować swoje stanowiska i współpracować w zakresie reagowania na zagrożenia o charakterze militarnym bądź dla bezpieczeństwa którejkolwiek ze stron. Oba kraje mają też organizować wspólne ćwiczenia wojskowe, zarówno na terytoriach sygnatariuszy umowy, jak i poza nimi.