"The Washington Post" donosi, powołując się na trzy anonimowe źródła, że rosyjska pomoc dla Iranu to pierwszy sygnał o realnym zaangażowaniu Moskwy w konflikt na Bliskim Wschodzie. Do tej pory bowiem Kreml ograniczył się jedynie do potępienia Izraela i Stanów Zjednoczonych za naloty i bombardowania irańskich obiektów wojskowych.
Rosyjski wywiad przekazywał informację o amerykańskich bazach oraz położeniu samolotów i okrętów wojennych. Dokładny zakres rosyjskiej pomocy dla Iranu nie jest do końca jasny. Zdolność irańskiego wojska do lokalizowania sił USA uległa pogorszeniu niecały tydzień po rozpoczęciu walk.
Zarówno Moskwa, jak i przedstawiciele amerykańskiej administracji odmówili komentarza. Głosu w sprawnie nie zabrały również CIA i Pentagon.
– Iran posiada jedynie kilka satelitów o klasie wojskowej i nie ma własnego systemu, co sprawia, że zdjęcia satelitarne dostarczane przez znacznie bardziej zaawansowane rosyjskie urządzenia są niezwykle cenne — szczególnie biorąc pod uwagę, że Kreml dopracował własne metody namierzania celów po latach wojny na Ukrainie – powiedziała Dara Massicot, ekspertka ds. rosyjskiej armii w Carnegie Endowment for International Peace.
Moskwa sojusznikiem Teherenu
W styczniu ubiegłego roku Moskwa i Teheran zawarły traktat o kompleksowym partnerstwie strategicznym. Porozumienie podpisali prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Iranu Masud Pezeshkian.
W dokumencie nie znalazł się zapis o wzajemnej obronie. W traktacie jest natomiast klauzula zakazująca obu stronom wspierania agresorów przeciwko sobie oraz zezwalania na wykorzystanie ich terytorium do ataku na drugą stronę.
Zgodnie z umową Iran i Rosja będą też konsultować swoje stanowiska i współpracować w zakresie reagowania na zagrożenia o charakterze militarnym bądź dla bezpieczeństwa którejkolwiek ze stron. Oba kraje mają też organizować wspólne ćwiczenia wojskowe, zarówno na terytoriach sygnatariuszy umowy, jak i poza nimi.
Porozumienie zostało zawarte w zakresie rozszerzenia handlu i współpracy m.in. w dziedzinach obronności, transportu, cyberbezpieczeństwa, logistyki, środowiska, walki z terroryzmem i przestępczością czy pomocy humanitarnej.
Czytaj też:
Co dalej z dostawami ropy naftowej? Niepokojące słowa katarskiego ministraCzytaj też:
Trwają bombardowania Iranu, a Izrael ogłasza "kolejną fazę" kampanii
