Jak wynika z ustaleń agencji Bloomberg, chodzi m.in. o hotele Hilton Frankfurt City Centre i Hilton Frankfurt Gravenbruch we Frankfurcie nad Menem, które mają być częścią rozległej sieci nieruchomości o łącznej wartości około 100 mln dolarów, której formalnym właścicielem jest irański multimilioner Ali Ansari.
Według tych doniesień, Ansari może działać jako pośrednik finansowy między władzami w Teheranie a Mojtabą Chameneim, który jest uważany za jednego z potencjalnych następców zabitego przez USA i Izrael najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.
Stacja Euronews zastanawia się, czy pieniądze gości hotelowych mogą trafiać w ręce rządzących Iranem.
Irański biznesmen i hotele w Niemczech. W tle syn Chameneiego?
Ansari, jeden z najbardziej wpływowych biznesmenów w Iranie, zaprzecza, jakoby istniały jakiekolwiek związki jego majątku z reżimem ajatollahów.
Wcześniej "Financial Times" ujawnił, że Ansari nabył nieruchomości w Europie o wartości około 400 mln euro.
55-letni Mojtaba Chamenei, jeden z czterech synów Alego Chameneiego, prawdopodobnie przejmie władzę po ojcu i będzie miał poparcie elitarnego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Najwyższy przywódca Iranu zginął w ataku USA i Izraela
Ali Chamenei zginął 28 lutego – pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej operacji powietrznej przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Teheran zaatakował sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Zablokował także Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową, w tym cały gaz skroplony z Kataru.
Trwająca od siedmiu dni wojna podniosła ceny paliw, a także sparaliżowała ruch lotniczy i turystyczny w regionie. Przebywających tam Polaków MSZ ewakuuje do kraju wojskowymi samolotami. Premier Donald Tusk poinformował w piątek (6 marca), że do Polski wróciło ponad 2800 osób.
