"Jawna agresja Iranu wobec Kataru". Emir rozmawiał z Merzem

"Jawna agresja Iranu wobec Kataru". Emir rozmawiał z Merzem

Dodano: 
Doha w Katarze. Zdj. ilustracyjne
Doha w Katarze. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash / Florian Wehde
Emir Kataru i kanclerz Niemiec podkreślili znaczenie "rozwiązań dyplomatycznych" dla zakończenia wojny w Iranie i szerzej na Bliskim Wschodzie.

Emir Kataru Tamim bin Hamad Al Thani rozmawiał telefonicznie z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem celem omówienia bieżącej sytuację wywołanej atakiem Izraela i USA na Iran.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Problem Kataru, a także państw Europy

Po rozmowie biuro emira Kataru opublikowało oświadczenie, w którym stwierdziło, że obaj politycy omówili najnowsze wydarzenia w świetle "ciągłej jawnej agresji Iranu wobec Kataru i innych krajów regionu oraz regionalnych i międzynarodowych wysiłków podejmowanych w celu powstrzymania eskalacji konfliktu oraz wzmocnienia bezpieczeństwa i stabilności".

"Obie strony podkreśliły, że obecna faza wymaga zintensyfikowania międzynarodowych wysiłków mających na celu deeskalację i priorytetowe traktowanie rozwiązań dyplomatycznych w celu powstrzymania eskalacji oraz utrzymania pokoju i stabilności" – czytamy w oświadczeniu, cytowanym przez Al-Jazeerę.

W oświadczeniu zaznaczono, że muszą być kontynuowane starania na rzecz deeskalacji są zgodne z Kartą Narodów Zjednoczonych, która określa zasady rozstrzygania sporów środkami pokojowymi i poszanowania integralności terytorialnej.

Bombardowanie magazynów ropy

W weekend wojsko izraelskie zbombardowało magazyny z ropą naftową w Teheranie. Na stolicą Iranu unosiły się gigantyczne kłębowiska czarnego dymu, spadł też czarny deszcz. Władze wezwały mieszkańców tej niemal 12-milionowej metropolii, by nie wychodzili z domów.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) stwierdził w niedzielę, że przy obecnej intensywności Siły Zbrojne Islamskiej Republiki Iranu są zdolne do kontynuowania co najmniej 6-miesięcznej wojny. Rzecznik IRGC przekazał również, że zaatakowano "ponad 200" celów związanych z amerykańskimi i izraelskimi bazami i obiektami w całym regionie. Według władz Iranu, w ciągu 9 dni wojny zginęło ponad 1,3 tys. osób, w tym kobiety i dzieci.

Nowy najwyższy przywódca

Zgromadzenie Ekspertów w Iranie wybrało następcę zabitego w ataku amerykańsko-izraelskim ajatollaha Alego Chameneiego. Został nim jego 55-letni syn, Mojtaba. Sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani zaapelował o zjednoczenie narodu wokół nowego lidera. W pierwszych atakach zginął też m.in. były prezydent Iranu, minister obrony, głównodowodzący IRGC, szef wywiadu, czy sekretarz Rady Obrony. Jednocześnie Trump i Netenjahu wezwali obywateli Iranu przeciwnych reżimowi ajatollahów do powstania i przejęcia władzy.

W Izraelu i Iranie obowiązuje ścisła cenzura wojenna. Władze obu tych państw, podobnie jak USA uprawiają propagandę wojenną podporządkowaną swoim celom.

Ultimatum USA

W styczniu i lutym 2026 r. Stany Zjednoczone rozmieściły na wodach Zatoki Perskiej znaczące siły zbrojne, w tym dwa lotniskowce (teraz do Zatoki został wysłany trzeci). Waszyngton chciał w ten sposób wymusić, aby Teheran zrezygnował ze swojego programu nuklearnego, który ma stanowić egzystencjalne zagrożenie dla Izraela i USA. Trwały intensywne negocjacje z przedstawicielami Waszyngtonu z Teheranem. USA i Izrael zajęły stanowisko, że nie mogą dopuścić do sytuacji, w której Islamska Republika Iranu będzie dysponowała bronią jądrową. Władze Iranu utrzymywały oficjalnie, że wzbogacają uran jedynie do celów cywilnych. Prezydent Trump zakomunikował, że negocjacje stanęły w martwym punkcie i zapadła decyzja o ataku militarnym. Z kolei pośredniczący w negocjacjach dyplomata z Omanu twierdził, że negocjacje rokowały duże szanse powodzenia, ponieważ Teheran poszedł na oczekiwane przez USA ustępstwa.

Agresja na Iran

Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą szeroko zakrojoną operację m.in. lotniczo-rakietową przeciwko Iranowi bez użycia sił lądowych. Iran, zgodnie z zapowiedzią, przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na Izrael oraz amerykańskie bazy wojskowe i lotniska na Bliskim Wschodzie udostępniane amerykańskiemu wojsku. Uderzenia irańskie są punktowe i planowane w taki sposób, by zniechęcić państwa regionu do wspierania USA swoją logistyką. Konflikt mocno wpływa na sytuację w regionie. Spowodował blokadę Cieśniny Ormuz, problemy z lotami, wzrost cen surowców i budzi obawy o możliwą dalszą eskalację.

Czytaj też:
Macron na Cyprze. Zapowiada misję z użyciem okrętów wojskowych

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Al Jazeera / Wall Street Journal / Associated Press / Fox News / Wojciech Szewko, YouTube
Czytaj także