W Polsce zabraknie gazu? Orlen przerywa milczenie

W Polsce zabraknie gazu? Orlen przerywa milczenie

Dodano: 
Orlen, zdjęcie ilustracyjne
Orlen, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Materiał prasowy
Orlen otrzymał od QatarEnergy notę ​​o "sile wyższej", w której poinformowano, że dwie dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) zaplanowane na kwiecień i początek maja mogą zostać opóźnione lub odwołane. W piątek Orlen zabrał głos w sprawie.

Katar ogłosił w środę „stan siły wyższej” w sprawie eksportu gazu w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Źródła agencji Reuters informowały, że powrót do normalnych wolumenów produkcji może zająć co najmniej miesiąc.

Ta decyzja oznacza, że światowe rynki gazu będą zmagać się z niedoborami przez kilka tygodni, nawet jeśli w mało prawdopodobnym scenariuszu konflikt zakończy się dzisiaj, ponieważ Katar dostarcza 20 proc. światowego skroplonego gazu ziemnego.

Państwowy gigant energetyczny Qatar Energy (QE), który wstrzymał produkcję gazu w tym tygodniu, w środę całkowicie zamknął proces skraplania gazu. Poinformowały o tym Reuters dwa źródła zaznajomione ze sprawą.

Orlen otrzymał notę od QatarEnergy

Jak się okazuje, również Orlen otrzymał od QatarEnergy notę o „sile wyższej”, w której poinformowano, że dwie dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) zaplanowane na kwiecień i początek maja mogą zostać opóźnione lub odwołane.

W Polsce zabraknie gazu? Orlen przecina spekulacje

W piątek – jak informuje Reuters – Orlen poinformował, że „wstrzymanie części produkcji LNG przez QatarEnergy nie zagraża bezpieczeństwu dostaw gazu do Polski”, dodając, że import z Kataru stanowił mniej niż 10 proc. zapotrzebowania Polski w 2025 roku.

Orlen poinformował również, że dostawa LNG z Kataru, zaplanowana na marzec, przebiega zgodnie z planem.

Katar odpowiada za około 20 proc. światowego eksportu LNG, który w całości przesyłany jest przez Cieśninę Ormuz, gdzie transport morski praktycznie został wstrzymany z powodu wojny USA i Izraela z Iranem oraz odwetu Teheranu. Katar zaopatruje Europę, a przede wszystkim rynki azjatyckie, przy czym ponad 80 proc. jego klientów pochodzi z Chin, Japonii, Indii, Korei Południowej, Pakistanu i innych krajów regionu.

Iran zaatakowany przez Izrael i USA

W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach regionu oraz Izrael. W nalotach amerykańsko-izraelskich zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa innych czołowych postaci irańskiego reżimu.

Czytaj też:
Czy dostawy gazu są zagrożone? PGE uspokaja
Czytaj też:
Po decyzji Kataru ceny poszybowały w górę. "Europa uderzona rykoszetem"

Źródło: DoRzeczy.pl / reuters.com
Czytaj także