Co dalej z dostawami ropy naftowej? Niepokojące słowa katarskiego ministra

Co dalej z dostawami ropy naftowej? Niepokojące słowa katarskiego ministra

Dodano: 
Wydobycie ropy naftowej, zdjęcie ilustracyjne
Wydobycie ropy naftowej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Minister energetyki Kataru Saad al-Kaabi ostrzega, że w ciągu kilku dni kraje Zatoki Perskiej mogą wstrzymać produkcję ropy naftowej.

Jak podaje "Financial Times", tocząca się na Bliskim Wschodzie wojna może w ciągu dwóch, trzech tygodni spowodować wzrost cen ropy do 150 dolarów za baryłkę, jeśli tankowce i inne statki handlowe nie będą mogły przepływać przez Cieśninę Ormuz.

Niepokojące słowa katarskiego ministra

Minister energetyki Kataru Saad al-Kaabi ostrzegł, że konflikt może "zniszczyć światową gospodarkę” i ostrzegł, że wszystkie kraje z Zatoki Perskiej mogą w ciągu kilku dni zostać zmuszone do wstrzymania produkcji. Katarski minister przewiduje również, że ceny gazu wzrosną do 40 dolarów za milion brytyjskich jednostek cieplnych, czyli prawie czterokrotnie więcej niż przed wojną.

Al-Kaabi przekazał, że nawet w przypadku zakończenia wojny w ciągu kilku najbliższych dni, Katar będzie potrzebował "kilku tygodni lub kilku miesięcy”, aby powrócić do normalnego cyklu dostaw LNG. Powodem jest uszkodzenie przez irańskie drony największej fabryki w kraju produkujące ten surowiec.

– Jeśli ta wojna potrwa kilka tygodni, wpłynie to na wzrost PKB na całym świecie. Ceny energii wzrosną dla wszystkich. Będą niedobory niektórych produktów, co wywoła reakcję łańcuchową w fabrykach, które nie będą w stanie zapewnić dostaw – powiedział Al-Kaabi.

Przypomnijmy, że Katar odpowiada za około 20 proc. światowego eksportu LNG, który w całości przesyłany jest przez Cieśninę Ormuz, gdzie transport morski praktycznie został wstrzymany z powodu wojny USA i Izraela z Iranem oraz odwetu Teheranu. Katar zaopatruje Europę, a przede wszystkim rynki azjatyckie, przy czym ponad 80 proc. jego klientów pochodzi z Chin, Japonii, Indii, Korei Południowej, Pakistanu i innych krajów regionu.

PKN Orlen poinformował, że import LNG z Kataru stanowił mniej niż 10 proc. zapotrzebowania Polski w 2025 roku.

Czytaj też:
Putin znów straszy Europę gazem. "Otwierają się inne rynki"
Czytaj też:
Niemcy ruszyli do Polski. Mają jeden powód

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Financial Times
Czytaj także