Sytuacja budzi pytania o bezpieczeństwo dostaw surowców energetycznych do Europy, w tym do Polski, która sprowadza z Kataru znaczące ilości skroplonego gazu ziemnego (LNG).
2 mld m sześc. gazu rocznie z Kataru
Minister energii Miłosz Motyka w komentarzu dla money.pl uspokaja, że na ten moment nie ma powodów do obaw. – Stale monitorujemy sytuację w zakresie dostaw LNG z Kataru. Obecnie nie otrzymujemy sygnałów o braku możliwości realizacji obowiązującego kontraktu – podkreślił. Z informacji przekazanych przez Wirtualną Polskę wynika, że w 2025 r. Polska sprowadziła z Kataru około 2 mld metrów sześciennych gazu, co stanowiło około 20 proc. wszystkich dostaw LNG do kraju. Katar był drugim największym kierunkiem importu LNG – po Stanach Zjednoczonych, skąd w ubiegłym roku trafiło do Polski ok. 5,6 mld metrów sześciennych surowca.
Roczne zużycie gazu w Polsce szacowane jest na 18–20 mld metrów sześciennych. Oznacza to, że dostawy z Kataru pokrywają istotną część krajowego zapotrzebowania i stanowią ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Motyka zapewnia, że nawet w przypadku ewentualnych zakłóceń Polska dysponuje alternatywami. – W przypadku wystąpienia zagrożenia dla dostaw brakujący wolumen zostanie pozyskany na rynku spot – wskazał minister.
Ataki nie były wymierzone w infrastrukturę energetyczną
Według informacji przekazywanych przez media, dotychczasowe uderzenia były skierowane w amerykańskie bazy wojskowe, a nie w instalacje energetyczne czy terminale eksportowe LNG. Władze Kataru potępiły działania Iranu i zastrzegły sobie prawo do odpowiedzi zgodnej z prawem międzynarodowym.
Sobotni atak przeprowadzony przez Izrael i Stany Zjednoczone na Iran wywołał jednak nerwową reakcję inwestorów. Analitycy spodziewają się wzrostów cen ropy naftowej przy najbliższym otwarciu giełd towarowych, a kapitał płynie w kierunku dolara i złota. Jednym z pierwszych segmentów rynku, który zareagował na doniesienia o ataku, był rynek kryptowalut. Bitcoin spadł maksymalnie o 3,8 proc., do poziomu 63 038 dolarów. Ethereum zniżkował o 4,5 proc., do 1 835 dolarów. Według danych serwisu CoinGecko w bezpośredniej reakcji na informacje o ataku z rynku aktywów cyfrowych wyparowało około 128 mld dolarów kapitalizacji.
Czytaj też:
Trump po ataku na Iran: Jedyne, czego chcę, to wolność dla ludziCzytaj też:
"To jest zrobione na użytek wewnętrzny". Gen. Polko o ataku na Iran
