Viktor Orban we wpisie na platformie X ocenił, że „w czasach globalnego zawirowania i rosnących cen energii, Węgry zostały celowo odcięte od taniej ropy przez Ukrainę”. „Nie ma tu żadnego problemu technicznego. To presja polityczna” – dodał.
„Nie dajcie się zwieść: Węgrów nie da się szantażować. Złamiemy tę blokadę naftową!” – podkreślił premier Węgier.
12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne.
Węgry podjęły kroki w sprawie Ukrainy. W tle rurociąg "Przyjaźń"
Transport rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń” przez Ukrainę został wstrzymany pod koniec ubiegłego miesiąca z powodu – jak twierdzi Ukraina – zakrojonych na szeroką skalę ataków rosyjskich na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
W związku z problemami z tranzytem rurociągiem naftowym "Przyjaźń", szef MSZ Węgier Péter Szijjártó oświadczył, że Węgry wstrzymują dostawy oleju napędowego na Ukrainę do czasu wznowienia pracy rurociągu.
Kilka dni później minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto poinformował na platformie X, że „Węgry będą blokować 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń”.
„Ukraina szantażuje Węgry, wstrzymując tranzyt ropy naftowej we współpracy z Brukselą i węgierską opozycją, aby wywołać zakłócenia w dostawach na Węgrzech i podnieść ceny paliw przed wyborami” – dodał.
Szef węgierskiego MSZ podkreślił, że „blokując tranzyt ropy na Węgry rurociągiem Przyjaźń, Ukraina łamie umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina i swoje zobowiązania wobec Unii Europejskiej”. „Nie ulegniemy temu szantażowi” – napisał szef węgierskiej dyplomacji.
Ponadto Węgry nie poparły 20. pakietu sankcji UE wobec Rosji.
Czytaj też:
Dosadny list Orbana w sprawie Ukrainy. "To niemożliwe"Czytaj też:
Wybory na Węgrzech wpłyną na relacje z Polską? "Obecnie jest postój"
