Trump po raz drugi w tym tygodniu skrytykował brytyjskiego premiera Keira Starmera, stwierdzając, że "smutno jest patrzeć", jak pogarszają się specjalne stosunki Stanów Zjednoczonych z Wielką Brytanią, która początkowo wstrzymała się od udzielenia wsparcia amerykańskim atakom na Iran.
Starmer powiedział, że jego kraj nie uczestniczy w nalotach na Teheran, ponieważ każda brytyjska operacja militarna musi mieć "realny, przemyślany plan". Wskazał, że nie wierzy w zmianę reżimu z powodu ataków powietrznych.
Po tym, jak Iran w odwecie zaatakował sojuszników USA na Bliskim Wschodzie, Starmer złagodził swoje stanowisko i zezwolił Stanom Zjednoczonym na wykorzystanie brytyjskich baz do przeprowadzenia, jak to określił, "ograniczonych i defensywnych ataków", mających na celu osłabienie potencjału militarnego Teheranu.
W poniedziałek (2 marca) brytyjska baza na Cyprze została zaatakowana dronem, który według cypryjskich urzędników, został prawdopodobnie wystrzelony przez wspieraną przez Iran libańską grupę Hezbollah.
Stosunki USA-Wielka Brytania. Trump rozczarowany postawą Starmera
Trump powiedział, że nie potrzebuje wsparcia Wielkiej Brytanii, aby zaatakować Iran. Zaznaczył przy tym, że postawa Londynu go rozczarowała. – Bardzo smutno jest widzieć, że nasze relacje nie są już takie, jakie były – powiedział gazecie "The Sun".
Podkreślił, że Stany Zjednoczone mają "bardzo silne relacje" z innymi krajami w Europie. Obsypał pochwałami m.in. Francję i Niemcy. – Francja była wspaniała. Wszystkie (reakcje krajów) były wspaniałe. Wielka Brytania bardzo różniła się od innych – zaznaczył.
Reuters zwraca uwagę, że postawa Starmera spotkała się z krytyką ze wszystkich stron sceny politycznej. Lewica wzywała go do potępienia działań militarnych przeciwko Iranowi, a prawica zaatakowała za to, że nie poparł kluczowego sojusznika Wielkiej Brytanii.
W reakcji na atak USA i Izraela na Iran Wielka Brytania, Francja i Niemcy wydały wspólne oświadczenie, w którym stwierdziły, że pozostają w bliskim kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i partnerami w regionie, i wzywają do wznowienia negocjacji.
Czytaj też:
Hiszpania postawiła się USA. Amerykańskie samoloty opuściły bazy
