Vance jednoznacznie wskazał cel ataku na Iran

Vance jednoznacznie wskazał cel ataku na Iran

Dodano: 
Wiceprezydent USA J.D. Vance
Wiceprezydent USA J.D. Vance Źródło: PAP/EPA / AARON SCHWARTZ / POOL
Iran nigdy nie może uzyskać broni jądrowej. Taki jest cel tej operacji – mówi wiceprezydent USA JD Vance.

W styczniu i lutym 2026 r. Stany Zjednoczone rozmieściły na wodach Zatoki Perskiej znaczące siły zbrojne. Waszyngton przekazał, że chce w ten sposób wymusić, aby Teheran zrezygnował ze swojego programu nuklearnego, który ma stanowić egzystencjalne zagrożenie dla Izraela i USA. Waszyngton i Tel Awiw zajęły stanowisko, że nie mogą dopuścić do sytuacji, w której Islamska Republika Iranu będzie dysponowała bronią jądrową. Władze Iranu utrzymywały natomiast, że owszem wzbogacają uran, ale jedynie do celów cywilnych. Trwały intensywne negocjacje – zdaniem dyplomatów z Omanu w zasadzie zakończone pomyślnie – jednak 28 lutego Amerykanie i Izraelczycy rozpoczęli operację militarną.

Wiceprezydent JD Vance powiedział w wywiadzie dla Fox News, że strona irańska kłamie twierdząc, że program wzbogacania uranu ma jej służyć wyłącznie do celów cywilnych, a nie do militarnych. Argumentował, że tamtejsi urzędnicy twierdzili, że wzbogacanie odbywało się w celach cywilnych, podczas gdy budowano obiekty 70 stóp pod ziemią i wzbogacano uran do poziomu czystości 60 proc.

Program jądrowy wyłącznie do celów cywilnych? Vance: Nie mówią prawdy

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych potwierdził, że negocjacje z Iranem na temat jego programu nuklearnego załamały się po tym, jak urzędnicy amerykańscy stwierdzili, że twierdzenia Teheranu "nie przeszły testu słuszności", co skłoniło prezydenta Donalda Trumpa do zatwierdzenia operacji zbrojnej "Wielka Furia".

Vance przypomniał, że amerykańscy wysłannicy, w tym Steve Witkoff, sekretarz stanu Marco Rubio i Jared Kushner, przeprowadzili w Genewie rozmów z przedstawicielami ajatollahów. Jak tłumaczył, proponowali ograniczenie programu nuklearnego Teheranu w zamian za złagodzenie sankcji i zapobieżenie szerszemu konfliktowi, ale ostatecznie rozmowy zakończyły się fiaskiem.

–Ale Irańczycy wrócili do nas i powiedzieli: Wiecie, wzbogacanie uranu na potrzeby cywilne, na potrzeby energetyczne, jest kwestią dumy narodowej – powiedział Vance.– Zapytaliśmy więc: Ok, to dlaczego budujecie swoje obiekty wzbogacania 21 metrów pod ziemią? I dlaczego wzbogacacie do poziomu, który znacznie przekracza poziom wzbogacania cywilnego i jest użyteczny tylko wtedy, gdy waszym celem jest zbudowanie bomby atomowej? – powiedział.

Wiceprezydent USA: Najważniejszy cel – żeby Iran nie miał broni jądrowej

– Nikt nie ma nic przeciwko temu, żeby Irańczycy mogli budować izotopy medyczne. Sprzeciw budzą te zakłady wzbogacania, które są przydatne jedynie do budowy broni jądrowej – kontynuował Vance.– To po prostu nieprawda, gdy ktoś mówi, że chce wzbogacać uranu do celów medycznych, a jednocześnie próbuje wybudować ośrodek na głębokości 70–80 stóp pod ziemią – ocenił polityk.

Prezydent nie spocznie, dopóki nie osiągnie najważniejszego celu, jakim jest zapewnienie, że Iran nie będzie mógł posiadać broni jądrowej, nie tylko przez kilka najbliższych lat – powiedział Vance. [...] Zapewniał też, że obecna wojna nie potrwa długo.– Donald Trump po prostu nie pozwoli, by ten kraj wdał się w wieloletni konflikt zbrojny bez wyraźnego końca i celu – podsumował Vance. Jak dodał, administracja wolałaby widzieć "w Iranie przyjazny reżim, stabilny kraj, który jest skłonny współpracować ze Stanami Zjednoczonymi".

Czytaj też:
Kulisy ataku na Iran. Trump poddał się naciskom Netanjahu?
Czytaj też:
Czy Izrael wciągnął USA w wojnę? Tak odpowiedział Netanjahu

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Fox News
Czytaj także