Elektrownia jądrowa Buszehr w Iranie, zlokalizowana nad Zatoką Perską, to jedyna działająca siłownia nuklearna w tym kraju, uruchomiona w 2011 r. z pomocą rosyjskiego Rosatomu. Blok o mocy 1000 MW dostarcza około 2 proc. energii elektrycznej Iranu.
O tym, że istnieje "realne zagrożenie" dla elektrowni, poinformował we wtorek (3 marca) Reuters, powołując się na rosyjską agencję prasową RIA i wypowiedź Aleksieja Lichaczowa, szefa Rosatomu, który stwierdził, że "eksplozje słychać zaledwie z odległości kilku kilometrów".
Dodał, że sama elektrownia nie była celem ataku.
Elektrownia jądrowa Buszehr. Rosjanie się ewakuują
Rosatom poinformował w sobotę (28 lutego) o ewakuacji prawie 100 osób z Iranu. Część pracowników cały czas pozostaje w zakładzie w Buszehr.
Lichaczow przekazał, że kolejny etap ewakuacji, w którym weźmie udział od 150 do 200 osób z elektrowni, nastąpi, gdy sytuacja na to pozwoli.
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w zeszłym roku, że w ośrodku w Buszehr pracują setki Rosjan.
Trump zerwał porozumienie nuklearne z Teheranem
Prezydent USA Donald Trump od wielu miesięcy ostrzegał reżim w Teheranie przed interwencją zbrojną, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Iran od dawna zaprzecza, że jego celem jest budowa bomby atomowej.
Trump w czasie swojej pierwszej kadencji zerwał umowę wynegocjowaną przez jego poprzednika Baracka Obamę, na mocy której Iran zgodził się na surowe ograniczenia wzbogacania uranu.
Umowa JCPOA
Chodzi o porozumienie JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action) zawarte w lipcu 2015 r. w Wiedniu pomiędzy Iranem a grupą państw P5+1 (Chiny, Francja, Niemcy, Rosja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone), a także Unią Europejską.
Głównym celem umowy było zagwarantowanie, że irański program nuklearny będzie miał wyłącznie pokojowy charakter. Porozumienie przewidywało ograniczenie przez Iran swojej działalności nuklearnej w zamian za zniesienie sankcji nałożonych na ten kraj przez ONZ, UE i USA.
Stany Zjednoczone wycofały się z JCPOA w maju 2018 r., podczas pierwszej kadencji Trumpa.
Atak na Iran. Nie żyje ajatollah Chamenei
Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei, który został zabity pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej operacji, wydał fatwę zakazującą posiadania i użycia broni masowego rażenia.
W czerwcu 2025 r., w czasie tzw. wojny dwunastodniowej, Izrael i Stany Zjednoczone zbombardowały ośrodki związane z irańskim programem nuklearnym (Fordo, Natanz, Isfahan) według Trumpa całkowicie je niszcząc, czemu zaprzecza reżim w Teheranie.
Czytaj też:
Rynek energii w szoku. Gospodarka Europy wytrzyma miesiąc?
