– Panie prezydencie, proponuję pokój między nami, chociaż na chwilę, bo sprawa jest ważna. Pogadajmy jak prezydent z marszałkiem Sejmu – powiedział Włodzimierz Czarzasty na nagraniu opublikowanym na platformie X.
– Apeluję do pana, niech pan podpisze SAFE – mówił.
Zwracają się do prezydenta wymienił: „Widzi pan, co się dzieje w Iranie. Widzi pan, co się dzieje w Wenezueli. Widzi pan, co się bez przerwy dzieje w Ukrainie”.
– Polska musi być silna. Polska armia musi być silna. Polska musi być silna w Unii Europejskiej. Polska musi być silna w NATO. Musimy sobie ułożyć, bez względu na to, jakie są trudności, stosunki jak najlepsze ze Stanami Zjednoczonymi – powiedział marszałek Sejmu.
Dodał, zwracając się do prezydenta: „Niech pan odrzuci złych doradców, niech pan odrzuci złe podszepty”. – Ja zrobię to ze swojej strony. Niech pan nie odbiera pieniędzy polskiej armii. Apeluję do pana, niech pan to zrobi w imię kraju, w którym pan jest prezydentem, a ja marszałkiem Sejmu – podsumował.
Kontrowersje wokół SAFE. Co zrobi prezydent Nawrocki?
Prezydent Karol Nawrocki ma czas do 20 marca na decyzję w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE.
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.
Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia jednak, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.
Instrument SAFE zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.
Czytaj też:
Nawrocki podpisze kontrowersyjną ustawę? Polacy zabrali głos w sondażuCzytaj też:
200 miliardów pod kontrolą Brukseli? Wipler i Kwaśniewski o programie SAFE
