Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński zapowiedzieli w środę "polski SAFE 0 proc.". Ma być to alternatywa dla unijnego programu pożyczek SAFE na obronność. Środki miałyby pochodzić m.in. z zysków Narodowego Banku Polskiego. Chodzi o prawie 200 mld zł. Prezydencka inicjatywa ma zapewnić finansowanie modernizacji polskiej armii bez konieczności zaciągania kredytów i przy pełnej suwerenności decyzyjnej państwa.
Na biurku Karola Nawrockiego czeka uchwalona przez parlament ustawa wdrażająca SAFE, czyli program unijnych pożyczek na inwestycje w obronność. Polska może otrzymać 43,7 mld euro na zakupy sprzętu wojskowego. Głowa państwa ma czas do 20 marca na podjęcie decyzji w tej sprawie.
Unijny SAFE a polski "SAFE 0 proc."
– Po co mamy brać pożyczkę, po co mamy brać kredyt, jeśli mamy realne pieniądze w takiej samej kwocie, gdzie nie musimy się zapożyczać, tylko wyciągamy je, można powiedzieć, ze skrytki, z sejfu, który jest w Narodowym Banku Polskim? – skomentował w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News były wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
– Dzięki temu ruchowi, te pieniądze trafią na realne wyposażenie polskiej armii. Realne, bo możemy kupować sprzęt wojskowy, gdzie chcemy. A nie w Europie, gdzie takiego uzbrojenia, które jest nam potrzebne, nie ma. Nie kupimy samolotów F-35 czy równorzędnych w Europie. Nie kupimy HIMARS-ów, nie kupimy Patriotów – kontynuował poseł PiS.
"Wstęp do wprowadzenia euro"
– Słyszę premiera Tuska, który mówi: "»SAFE 0 proc.« okej, ale tylko pod warunkiem, że będzie razem z unijnym SAFE, a jak nie będzie unijnego SAFE, to tego polskiego też nie". Widać wyraźnie, że nie chodzi o to, aby były pieniądze na zbrojenia, tylko o to, żeby przez wzięcie unijnego SAFE związać się mocniej z systemem finansowym Unii Europejskiej. Czyli jest to wstęp do wprowadzenia w Polsce euro – wskazał Sasin.
– Propozycja pana prezydenta jest propozycją najlepszą z możliwych, nieobciążającą nas i wykluczającą wszystkie niebezpieczeństwa, przede wszystkim warunkowość – ocenił były wicepremier. – Komisja Europejska udowodniła, że nie istnieje dla nich żadna wiarygodność. Już raz blokowano nam pieniądze bez powodu. Nie możemy drugi raz w to wchodzić – dodał.
Czytaj też:
"SAFE 0 proc. tak jak 500 plus". Mentzen: Wszyscy bardzo drogo zapłacimyCzytaj też:
"Nie przedstawiłem żadnych konkretów. Z prostego powodu". Glapiński wyjaśnia
