Były prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad miał zostać zabity w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku w Teheranie – poinformowała irańska agencja ILNA. Jeśli doniesienia te zostaną oficjalnie potwierdzone, będzie to to oznaczało śmierć kolejnej osoby z najwyższych kręgów władzy, która straciła życie od początku trwającej od soboty wojny.
Iranian Labour News Agency (ILNA) napisała: "Szef dziewiątego i dziesiątego rządu Iranu zginął w ataku reżimu syjonistycznego i Stanów Zjednoczonych na dzielnicę Narmak w Teheranie" – podano w oświadczeniu. W irańskim systemie politycznym prezydent pełni funkcję szefa rządu. Ahmadineżad pełnił urząd w latach 2005-2013.
Z oficjalnych komunikatów Sił Obronnych Izraela, władz w Waszyngtonie oraz irańskich mediów państwowych wynika, że od rozpoczęcia działań zbrojnych w atakach przeprowadzonych przez siły zbrojne Izraela i USA zginęło co najmniej kilku wysokich rangą wojskowych i polityków.
USA i Izrael starają się wyeliminować kierownictwo islamskiej republiki
Uderzenia miały być wymierzone m.in. w siedziby najwyższych władz państwowych. Oprócz ajatollaha Ali Chameneiego – Najwyższego Przywódcy Iranu – zginęli m.in. Ali Szamchani, sekretarz Rady Obrony i wieloletni doradca Chameneiego ds. bezpieczeństwa narodowego.
Ataki objęły również przedstawicieli dowództwa wojskowego oraz członków Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Wśród ofiar znaleźli się m.in. gen. Mohammad Pakpur – głównodowodzący IRGC, Aziz Nasirzade – minister obrony Iranu, gen. Salah Asadi – szef wywiadu w wojskowym sztabie kryzysowym oraz gen. Mohammad Szirazi – szef biura wojskowego Najwyższego Przywódcy.
W najbliższych dniach ma zostać powołana tymczasowa rada przywódcza. Zgodnie z procedurą do czasu wyboru nowego najwyższego przywódcy odpowiedzialność za losy Iranu przejma prezydent państwa Masud Pezeszkian, szef władzy sądowniczej Golamhosejn Mohseni Edżei, a także jeden z prawników Rady Strażników Rewolucji. W niedzielę głos zabrał Pezeszkian zapowiadając m.in., że Iran ma "obowiązek i uzasadnione prawo" do odwetu na Izraelu i USA.
Czytaj też:
Putin reaguje po śmierci Chameneiego. Oświadczenie KremlaCzytaj też:
"Nadszedł czas". Netanjahu zwrócił się do Irańczyków
