"Nasi obywatele, nasze wartości". Von der Leyen chce zmian w UE

"Nasi obywatele, nasze wartości". Von der Leyen chce zmian w UE

Dodano: 
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen ponownie dała wyraz swojemu niezadowoleniu z prawa weta w UE.

Przed zaplanowaną rozmową telefoniczną z kierownictwami politycznymi państw Bliskiego Wschodu przewodnicząca Komisji Europejskiej zwróciła się do ambasadorów Unii Europejskiej podczas dorocznej konferencji. Oprócz wojny Izraela i USA z Iranem von der Leyen zabrała głos w sprawie Ukrainy. Jej zdaniem potrzebna jest jak najszybsza "integracja" tego państwa z Unią.

Polityk po raz kolejny wypowiedziała się w konwencji Europy postrzeganej jako jeden organizm geopolityczny bez uwzględnienia różnic w interesach poszczególnych państw członkowskich. Polityk podkreśliła, że dążąc do pokoju we współczesnym świecie, Europa musi być w stanie demonstrować siłę, odstraszać, przeciwdziałać i zwiększać swoje wpływy. – Nasi obywatele tkwią w pułapce. Nasi partnerzy są atakowani – powiedziała lekarz i wieloletnia polityk niemieckiej CDU, nawiązując do uderzenia drona w bazę Wielkiej Brytanii na Cyprze.

Von der Leyen narzeka na proces decyzyjny w UE

Von der Leyen powiedziała, że w obliczu "nowych wyzwań" Unia Europejska potrzebuje "bardziej realistycznej i zorientowanej na własne interesy polityki zagranicznej". Powtórzyła w tym kontekście wielokrotnie wyrażane stanowisko, że unijne instytucje i proces decyzyjny nie nadążają za tempem zmian na współczesnej arenie międzynarodowej.

– Musimy pilnie zastanowić się, czy [...] system, który zbudowaliśmy, a którego fundamentem jest dążenie do kompromisu i konsensusu, stworzone w dobrej wierze, bardziej pomaga, czy przeszkadza naszej wiarygodności jako aktora geopolitycznego – powiedziała niemiecka polityk. Przypomnijmy, że unijne elity od długiego czasu usiłują doprowadzić do zniesienia zasady jednomyślności decyzyjnej państw członkowskich UE we wszystkich istotnych obszarach, w tym także w polityce zagranicznej.

Jej zdaniem odpowiednie zmiany są w zasięgu ręki. – Możemy zbudować politykę zagraniczną, która uczyni nas silniejszymi u siebie, bardziej wpływowymi na świecie i lepszymi partnerami dla krajów na całym świecie. [...] Politykę zagraniczną, która jest głównym filarem europejskiej niezależności, która chroni nasze interesy i wspiera nasze wartości. Nie poprzez nostalgię czy opłakiwanie starego świata, ale poprzez kształtowanie nowego – kontynuowała Niemka.

"Europa nie może być dłużej strażnikiem starego porządku"

Von der Leyen powiedziała, że atak na brytyjską bazę wojskową na Cyprze pokazał, że wojna na Bliskim Wschodzie już teraz ma konsekwencje dla UE. W jej ocenie konflikt rodzi pytania o charakterze egzystencjalnym dla wspólnoty, między innymi o to, czy Europa pozostanie w obliczu takich wydarzeń zjednoczona.

Polityk powiedziała, że "Europa nie może dłużej być strażnikiem dawnego porządku, świata, który przeminął i już nie powróci". – Zawsze będziemy bronić i podtrzymywać system oparty na zasadach, który pomogliśmy zbudować z naszymi sojusznikami, ale nie możemy już dłużej polegać na nim jako jedynym sposobie obrony naszych interesów. Nie możemy też zakładać, że jego zasady ochronią nas przed złożonymi zagrożeniami, z którymi się mierzymy – podkreśliła przewodnicząca KE.

Czytaj też:
Nawet niemiecki mainstream ma dosyć von der Leyen? Mocna krytyka w prasie
Czytaj też:
Ziętek-Wielomska: Niemieckie elity realizują plan. Polska ma być prowincją imperium

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: PAP / Euro news / DoRzeczy.pl
Czytaj także