Na Węgrzech zatrzymano transport ogromnych pieniędzy z banku ukraińskiego do austriackiego. Ponadto pojmano również siedmiu konwojentów. Osoby te zostały zatrzymane na Węgrzech podczas przewozu gotówki z Austrii na Ukrainę.
W reakcji minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha określił działanie Węgrów jako "wzięcie zakładników" i zapowiedział interwencję we władzach Unii Europejskiej.
Słowa Zełenskiego wywołały oburzenie na Węgrzech. Ukraińskiego przywódcę krytykuje nie tylko rządzący Fidesz, ale również opozycja. Peter Magyar zaapelował do państw Unii Europejskiej o zerwanie kontaktów z Ukrainą.
Salvini zabrał głos
Po stronie premiera Węgier stanął również Matteo Salvini. Wicepremier Włoch nie napisał wprost o Wołodymyrze Zełenskim, jednak z jego wypowiedzi wprost wynika, że odnosi się do gróźb pod adresem Orbana.
"Solidarność z naszym przyjacielem i patriotą Viktorem Orbanem, który zawsze stał na czele obrony wolności i praw swoich obywateli i patriotów w całej Europie. Zaniepokojenie i zdecydowane potępienie ingerencji i gróźb ze strony państw obcych. Wkrótce będę w Budapeszcie, reprezentując włoskich patriotów, aby wyrazić naszą bliskość i wsparcie" – napisał Salvini w mediach społecznościowych.
Do tych słów odniósł się już sam Orban. "Dziękuję, przyjacielu" – napisał Orban na platformie X.
Węgry blokują unijne pieniądze
Rząd Orbana poinformował, że Węgry będą blokować 90-miliardową "pożyczkę" Unii Europejskiej dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem "Przyjaźń". Część komentatorów politycznych wskazało, że istocie wspomniane 90 miliardów euro stanowi darowiznę, ponieważ pożyczka ma zostać spłacona przez Ukrainę wyłącznie, kiedy Rosja wypłaci Ukrainie reperacje wojenne.
"Blokujemy 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń" – przekazał Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Polityk tłumaczył, że Kijów i Bruksela stosują szantaż, wskazując, że wstrzymanie tranzytu odbywa się "we współpracy z Brukselą i węgierską opozycją", aby wywołać zakłócenia w dostawach i podnieść ceny paliw przed wyborami na Węgrzech. Jak dodał, blokując przesył ropy, Kijów narusza umowę stowarzyszeniową między Ukrainą a Unią Europejską. "Nie ulegniemy temu szantażowi" – podkreślił
Czytaj też:
Magyar broni Orbana: Wzywam UE do zerwania wszelkich relacji z UkrainąCzytaj też:
Sikorski atakuje Węgry. Jest reakcja ukraińskiego MSZ
