Kryzys w relacjach Ukraina-Węgry. "Budapeszt wziął zakładników"

Kryzys w relacjach Ukraina-Węgry. "Budapeszt wziął zakładników"

Dodano: 
Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy
Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Na Węgrzech zatrzymano konwój z Ukrainy. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha mówi o "zakładnikach" przetrzymywanych w Budapeszcie.

Na Węgrzech zatrzymano transport ogromnych pieniędzy z banku ukraińskiego do austriackiego. Ponadto pojmano również siedmiu konwojentów. Osoby te zostały zatrzymane na Węgrzech podczas przewozu gotówki z Austrii na Ukrainę.

W reakcji minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha określił działanie Węgrów jako "wzięcie zakładników" i zapowiedział interwencję we władzach Unii Europejskiej.

Po kilku godzinach Sybiha zamieścił kolejny wpis, w którym określił przetrzymywane osoby jako "zakładników".

"Ukraińskim konsulom nadal nie zezwolono na dostęp do siedmiu obywateli Ukrainy, którzy zostali wzięci jako zakładnicy w Budapeszcie. Strona węgierska nie przedstawiła żadnych wyjaśnień. Domagamy się ich natychmiastowego uwolnienia i przygotowujemy dalsze działania, w tym na szczeblu UE" – napisał Sybiha w mediach społecznościowych.

twitter

Węgry blokują unijne pieniądze

Rząd Orbana poinformował, że Węgry będą blokować 90-miliardową "pożyczkę" Unii Europejskiej dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem "Przyjaźń". Część komentatorów politycznych wskazało, że istocie wspomniane 90 miliardów euro stanowi darowiznę, ponieważ pożyczka ma zostać spłacona przez Ukrainę wyłącznie, kiedy Rosja wypłaci Ukrainie reperacje wojenne.

"Blokujemy 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń" – przekazał Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Polityk tłumaczył, że Kijów i Bruksela stosują szantaż, wskazując, że wstrzymanie tranzytu odbywa się "we współpracy z Brukselą i węgierską opozycją", aby wywołać zakłócenia w dostawach i podnieść ceny paliw przed wyborami na Węgrzech. Jak dodał, blokując przesył ropy, Kijów narusza umowę stowarzyszeniową między Ukrainą a Unią Europejską. "Nie ulegniemy temu szantażowi" – podkreślił

Czytaj też:
Ukraina uniemożliwia tranzyt ropy na Węgry. Kolejny ruch Orbana

Źródło: DoRzeczy
Czytaj także