Siły zbrojne Izraela rozpoczęły w piątek wczesnym rankiem czasu lokalnego serię ataków na cele w Teheranie. Jak podaje The Jerusalem Post, ataki były wymierzone w "lokalną infrastrukturę terrorystyczną". Jak podaje Al Jazeera w nocy także doszło do potężnych eksplozji w wielu miejscach, w tym w dzielnicach mieszkalnych i okolicach Uniwersytetu Teherańskiego.
Wojna na Bliskim Wschodzie
Wojska izraelskie przeprowadziły również uderzenia na Hezbollah w szyickiej dzielnicy Dahiyeh w Bejrucie, a na południowej granicy z Libanem zawyły syreny alarmowe. W Izraelu również zawyły syreny z powodu ostrzału ze strony Iranu. Zarówno w Iranie, jak i w Izraelu obowiązuje ścisła cenzura wojenna i realne skutki ataków nie są na ten moment do zweryfikowania.
Dowódca sił zbrojnych Izraela Eyal Zamir oznajmił w piątek, że kampania amerykańsko-izraelska przeciwko Iranowi wkracza w "kolejną fazę" i będzie miała na celu "dalsze osłabienie reżimu i jego potencjału militarnego". "Mamy w zanadrzu dodatkowe niespodzianki, których nie zamierzam ujawniać" – powiedział w telewizyjnym komunikacie generał.
Tymczasem Hezbollah wezwał Libańczyków do ewakuacji z terenów przygranicznych "Agresja waszych wojsk na suwerenność Libanu i bezpieczeństwo obywateli, niszczenie infrastruktury cywilnej i prowadzona przez was kampania wysiedleńcza nie pozostaną bez sprzeciwu" – czytamy w oświadczeniu Hezbollahu.
Z kolei Dowództwo Centralne wojsk amerykańskich poinformowało w czwartek, że lotniskowiec USS Gerald R. Ford pomaga siłom USA w "dominacji nad największym państwem sponsorującym terroryzm".
"Największy na świecie lotniskowiec jest częścią zespołu sił USA, który dominuje nad największym państwem sponsorującym terroryzm na świecie" – czytamy w komunikacie CENTCOM w programie X. "Całodobowe działania utrzymują w walce myśliwce F/A-18 Marynarki Wojennej USA" – poinformowano. Centralne Dowództwo USA opublikowało także nagranie ataku na irański lotniskowiec dronów, który stanął w płomieniach. "Siły USA nie powstrzymują się od misji zatopienia całej irańskiej marynarki wojennej" – napisał CENTCOM na platformie X.
Agresja Izraela i USA na Iran
Izrael i USA od siedmiu dni prowadzą szeroko zakrojoną operację wojskową przeciwko Islamskiej Republice Iranu. Irańskie siły zbrojne odpowiedziały uderzeniami na cele w Izraelu, na bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie oraz w sąsiednich państwach arabskich, które udostępniły Amerykanom swoją infrastrukturę do wyprowadzania ataków. Ostrzały irańskie są nastawione na zniechęcenie państw regionu do wspierania USA swoją logistyką. Konflikt mocno wpływa na sytuację w regionie. Spowodował m.in. blokadę Cieśniny Ormuz przez którą transportowane jest ok. 20 proc. światowego zużycia ropy naftowej i gazu ziemnego.
W Iranie, podobnie jak w Izraelu obowiązuje ścisła cenzura wojenna. Przedstawiciele administracji USA komunikują, że główne ataki dopiero nastąpią. Sekretarz wojny Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth zapowiedział, że lotnictwo Stanów Zjednoczonych i Izraela będzie prowadzić nieprzerwane operacje celem zniszczenia infrastruktury militarnej oraz systemów rakietowych Iranu.
W styczniu i lutym 2026 r. Stany Zjednoczone rozmieściły na wodach Zatoki Perskiej znaczące siły zbrojne. Waszyngton chciał w ten sposób wymusić, aby Teheran zrezygnował ze swojego programu nuklearnego, który ma stanowić egzystencjalne zagrożenie dla Izraela i USA. Trwały intensywne negocjacje z przedstawicielami Waszyngtonu z Teheranem, które zdaniem pośredników z Omanu pod koniec lutego były już bliskie pozytywnego finału. USA i Izrael zajęły stanowisko, że nie mogą dopuścić do sytuacji, w której Islamska Republika Iranu będzie dysponowała bronią jądrową. Władze Iranu utrzymywały oficjalnie, że wzbogacają uran jedynie do celów cywilnych. Strona amerykańska uznała jednak, że Teheran kłamie, a negocjacje stanęły w martwym punkcie.
"Dziś irański lotniskowiec dronów, mniej więcej wielkości lotniskowca z czasów II wojny światowej, został trafiony i teraz stoi w płomieniach" – czytamy dalej w poście.
Czytaj też:
Minister z Izraela opowiada, kiedy zapadła decyzja o zabiciu ChameneiegoCzytaj też:
Atak USA na Iran. Rubio wyjaśnił, jak zapadła decyzjaCzytaj też:
Trump: Muszę być osobiście zaangażowany w wybór nowego przywódcy Iranu
