Rozłam we władzach Iranu? Strażnicy Rewolucji wściekli na prezydenta

Dodano:
Prezydent Irany Masoud Pezeszkian Źródło: PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
Po tym, jak prezydent Iranu przeprosił sąsiednie kraje za ataki, w Teheranie doszło do sporu na szczytach władzy – podaje Reuters, powołując się na źródła.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił w sobotę (7 marca) kraje Zatoki Perskiej za przeprowadzenie ataków powietrznych. Zapowiedział, że Teheran powstrzyma się od uderzeń w sąsiadów, jeśli z ich terytorium nie będzie ostrzeliwany Iran.

Według Reutersa, obietnica złożona przez Pezeszkiana wywołała sprzeciw ze strony radykałów z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i elity duchownych, zmuszając prezydenta do częściowego wycofania się ze swoich słów.

Prezydent Iranu zmienił zdanie. "Żenujący krok wstecz"

Agencja zwraca uwagę, że Pezeszkian w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych pominął przeprosiny wobec sąsiadów Iranu, co stanowi "żenujący krok wstecz".

Źródło zbliżone do biura najwyższego przywódcy, które nadal jest ważnym ogniwem w hierarchii, przekazało Reutersowi, że słowa Pezeszkiana rozgniewały wielu wysokich rangą przedstawicieli IRGC.

W obliczu narastających napięć duchowni naciskają na przyspieszenie wyboru nowego najwyższego przywódcy, a decyzja może zapaść już w niedzielę, choć nie jest jasne, czy następca Alego Chameneiego będzie miał wystarczający autorytet, aby zażegnać spory frakcyjne.

Syn Chameneiego przejmie władzę?

Faworytem do objęcia władzy jest syn Chameneiego, Modżtaba Chamenei, który ma poparcie Gwardii Narodowej, ale zajmuje niższe stanowisko niż większość najważniejszych ajatollahów Iranu i zraził do siebie umiarkowanych członków systemu.

Reuters zauważa, że pęknięcia w irańskiej elicie władzy były długo tłumione przez Chameneiego, ale jego zabójstwo tydzień temu sprawiło, że podziały między radykałami a bardziej pragmatycznymi frakcjami wyszły na światło dzienne, podczas gdy ataki USA i Izraela wywierają coraz większą presję na Teheran.

Źródło: Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...