Co dalej z Morawieckim? Kaczyński ma dla niego propozycję

Dodano:
Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Jarosław Kaczyński poinformował, że jeśli Przemysław Czarnek zostanie premierem, to Mateusz Morawiecki będzie ministrem odpowiedzialnym za gospodarkę.

Kaczyński był pytany w TV Trwam, czy widzi dla Morawieckiego rolę w rządzie Czarnka w przypadku, jeśli PiS wygrałoby nadchodzące wybory.

– Oczywiście, że widzę go w roli, bo to jest naprawdę świetny polityk, niezwykle zdolny człowiek. To człowiek, który jeżeli będzie działał racjonalnie, to będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi – stwierdził.

Dodał, że Morawiecki byłby w takim rządzie "osobą niesłychanie ważną i (będzie miał – red.) ogromną władzę, bo się na tym świetnie zna".

Kaczyński tłumaczy, dlaczego teraz nie postawił na Morawieckiego

Prezes PiS argumentował, że w innych okoliczności Morawiecki na pewno byłby rozważany jako "kandydat na kandydata" na premiera, ale w obecnej sytuacji to Czarnek "naprawdę dużo lepiej odpowiada temu, co jest potrzebne".

Kaczyński uważa, że gdyby wskazał Morawieckiego na kandydata, "nie miałby większej możliwości przekonania tych, którzy ulegli propagandzie". Jego zdaniem, Morawiecki "został przez atakujących ustawiony w pozycji głównego winowajcy tych, w większości przypadków, rzekomych błędów" popełnionych przez rząd PiS.

Jak tłumaczył Kaczyński, w polityce trzeba czasami decydować "nie na zasadzie sympatii, nie na zasadzie nawet sprawiedliwości".

Konwencja PiS w Krakowie. Czarnek kandydatem na premiera

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie, na której prezes PiS ogłosił, że to Czarnek będzie kandydatem na premiera, ujął się za rządami byłych premierów PiS: Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego.

Z powodu ostrych walk frakcyjnych prowadzonych w ostatnich tygodniach pojawiły się plotki, że Morawiecki może nawet opuścić PiS i założyć własną partię.

Morawiecki był premierem w latach 2017-2023, natomiast Szydło w latach 2015-2017. Była premier od 2019 r. zasiada w Parlamencie Europejskim.

Źródło: TV Trwam
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...