Jest akt oskarżenia przeciwko europosłowi PiS. Prokuratura wydała komunikat
Warszawska prokuratura zarzuca europosłowi PiS Michałowi Dworczykowi, że jako funkcjonariusz publiczny nie dopełnił obowiązków wynikających z ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych oraz aktów wewnętrznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
"Wskazanego czynu oskarżony dopuścił się w okresie od dnia 1 marca 2017 roku do 18 grudnia 2017 roku, gdy pełnił obowiązki Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej oraz w czasie pełnienia funkcji Ministra-członka Rady Ministrów i Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od dnia 19 grudnia 2017 roku do 8 czerwca 2021 roku. We wskazanych okresach oskarżony posługiwał się niecertyfikowaną i niezabezpieczoną prywatną skrzynką mailową do prowadzenia korespondencji w zakresie realizacji zadań służbowych wynikających z pełnionych funkcji, mających znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego i prawidłowego funkcjonowania organów państwa" – czytamy w komunikacie.
Co prokuratura zarzuca Dworczykowi?
Według śledczych w mailach znalazły się: informacje niejawne, zagadnienia dotyczące obronności i bezpieczeństwa państwa, zagadnienia zawiązane ze służbami specjalnymi, zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa teleinformatycznego, zagadnienia dotyczące spraw gospodarczych i COVID-19 oraz zagadnienia dotyczące relacji zagranicznych i stosunków międzynarodowych.
Ponadto Dworczyk został oskarżony o utrudnianie postępowania karnego prowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w sprawie przełamania zabezpieczeń oraz uzyskania dostępu do zawartości prywatnej skrzynki mailowej oskarżonego i publikacji jej zawartości wraz z danymi dostępowymi, poprzez udzielenie sprawcy przestępstwa pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Chodzi o wykasowanie ze skrzynki mailowej przychodzących wiadomości i danych, czym – według prokuratury – "zatarł ślady pozwalające na ustalenie sprawcy wyżej wymienionego przestępstwa". Politykowi PiS grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
O co chodzi w "aferze mailowej"?
Tzw. afera mailowa wybuchła w czerwcu 2021 r., gdy w internecie zaczęły pojawiać się fragmenty korespondencji prowadzonej z prywatnej skrzynki mailowej Michała Dworczyka. W publikowanych materiałach znajdowały się informacje dotyczące funkcjonowania rządu i administracji publicznej. Dworczyk od początku twierdził, że jego skrzynka została zhakowana, a w ujawnionej korespondencji nie było informacji niejawnych.
W październiku 2025 r. Parlament Europejski uchylił immunitet Michałowi Dworczykowi.