Lisicki: Czarnek zatrzyma odpływ wyborców PiS? Ziemkiewicz: Ma duże szanse
W sobotę ogłoszono, że Przemysław Czarnek będzie kandydatem PiS na premiera po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Czarnek szybko przeszedł do ofensywy. Udziela licznych wywiadów, a także krytykuje rząd za rosnące ceny paliw. Czarnek jest obecnie wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomo, że były minister edukacji był rozważany jako kandydat tej partii na prezydenta, jednak ostatecznie zdecydowano się na Karola Nawrockiego.
O rosnącej pozycji Przemysława Czarnka może świadczyć to, że podczas środowego posiedzenia Sejmu, w ławach poselskich PiS doszło do znaczącej roszady. W pierwszym rzędzie jak zwykle zasiedli prezes partii Jarosław Kaczyński oraz szef klubu Mariusz Błaszczak. Zazwyczaj siedział z nimi Ryszard Terlecki, jednak tutaj nastąpiła zmiana – zamiast niego pojawił się właśnie kandydat na premiera. Terlecki usiadł dopiero w czwartym rzędzie, co oznacza, że były wicemarszałek Sejmu zmienił miejsce po wielu latach.