"Nie powstrzymamy się od pomsty". Pierwsze słowa nowego przywódcy Iranu
Irański lider, syn Alego Chameneia zapowiedział, że Iran nie zrezygnuje z odwetu za ofiary konfliktu wywołanego przez Stany Zjednoczone oraz Izrael.
"Nie powstrzymamy się od pomsty za krew męczenników"
– Nie powstrzymamy się od pomsty za krew męczenników – powiedział Chamenei. Irański lider podkreślił, że wszystkie amerykańskie bazy w regionie powinny zostać zamknięte. W przeciwnym razie mogą stać się celem ataków. Dodał jednocześnie, że Iran "wierzy w przyjaźń z sąsiadami", a jego działania mają być wymierzone wyłącznie w instalacje wojskowe USA.
Chamenei zapowiedział również utrzymanie zamknięcia Cieśniny Ormuz, jednej z najważniejszych tras transportu ropy na świecie. Ma to być narzędzie nacisku na przeciwników Iranu.
Iran gotowy na pokój, na określonych warunkach
W czwartek prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, że wojna może się zakończyć tylko wtedy, gdy społeczność międzynarodowa uzna "uzasadnione prawa" Iranu, wypłaci odszkodowania za zniszczenia po nalotach USA i Izraela oraz zapewni Iranowi gwarancje bezpieczeństwa na przyszłość.
Tymczasem Teheran, mimo ogłoszonej woli zakończenia konfliktu, wciąż atakuje. W nocy ze środy na czwartek doszło do ataku na włoską bazę wojskową w Irbilu w irackim Kurdystanie. Według włoskiego ministerstwa obrony bezzałogowy dron uderzył w pojazd znajdujący się na terenie bazy. Żołnierze wcześniej otrzymali ostrzeżenie o zagrożeniu z powietrza i schronili się w bunkrach, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń. W Irbilu stacjonuje około 300 włoskich żołnierzy, którzy szkolą kurdyjskie siły bezpieczeństwa.
Modżtaba Chamenei został wybrany na najwyższego przywódcę Iranu przez Zgromadzenie Ekspertów po śmierci swojego ojca, Alego Chameneiego. Wieloletni lider islamskiej republiki zginął w trakcie niedawnych ataków przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael.