Rosyjski dron pod Koninem? Szef MON: Sprawa jest wyjaśniana
Na terenie kopalni węgla brunatnego w Gałczycach pod Koninem, odnaleziono w czwartek bezzałogowy statek powietrzny, tzw. drona.
– Na miejscu teren zabezpieczają policjanci – przekazał "Faktowi" Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji. Jak powiedział, do ujawnienia bezzałogowego statku powietrznego typu dron doszło w czwartek, 12 marca, około godziny 11. – Pracownik kopalni węgla brunatnego w Gałczycach ujawnił bezzałogowy statek powietrzny typu dron. Na miejscu teren zabezpieczają policjanci z Konina i Poznania, o zdarzeniu powiadomiona została prokuratura w Koninie i Kole – informuje Święcichowski.
Kosiniak-Kamysz zabrał głos
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych przekazał mu meldunek w sprawie znaleziska.
– Ta sprawa podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policji. Przed chwilą minister Szwecji Pal Jonson mówił mi o naruszeniu szwedzkiej przestrzeni przez dron, najprawdopodobniej realizujący misje na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu – powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
Maszyna znaleziona w Galczycach ma przypominać rosyjskiego drona typu Gerbera. RMF FM ustaliło nieoficjalnie, że maszyna wygląda tak jak drony, które we wrześniu ub.r. wleciały do Polski przez wschodnią granicę. Jak informuje policja, w związku z upadkiem drona nie doszło do zagrożenia życia lub zdrowia ludzi.
Przypomnijmy, że w nocy z 9 na 10 września rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Bezzałogowce bądź ich szczątki zostały znalezione na terenie pięciu województw w miejscowościach: Czosnówka, Cześniki, Krzywowierzba-Kolonia, Mniszków, Oleśno, Wielki Łan, Wohyń, Wyhalew, Wyryki, Zabłocie-Kolonia, Nowe Miasto nad Pilicą, Bychawka Trzecia, między Rabiany-Sewerynów, Czyżów, Sobótka, Smyków.