Iran a dedolaryzacja świata
Autor zaczyna swój wywód od przytoczenia słów Donalda Trumpa o tym, że nie będzie żadnej umowy z Iranem poza bezwarunkową kapitulacją i iż amerykański prezydent zażądał dla siebie prawa wyboru lub przynajmniej zatwierdzeniu nowego przywódcy Iranu, tak jak właśnie uczynił to w Wenezueli. Hudson wskazał, że irańscy politycy zdają sobie sprawę z tego, że amerykańskie ataki będą powtarzane aż do momentu, gdy Stany Zjednoczone zostaną wyparte z Bliskiego Wschodu. Wojnę, która rozpoczęła się 28 lutego, Hudson uznaje za formalne otwarcie III wojny światowej, a toczy się ona o warunki, na których cały świat będzie mógł kupować ropę i gaz. Chodzi o to, czy będzie można ją kupować od eksporterów w walutach innych niż dolar, na czele z Rosją i Iranem (a do niedawna także z Wenezuelą), czy też zgodnie ze strategią amerykańskiej kontroli międzynarodowego handlu ropą będzie wymagane od krajów eksportujących ropę wycenianie jej w dolarach. Ostatecznie chodzi więc o to, czy nadal zostanie utrzymany system "recyklingu swoich dochodów z eksportu i krajowych oszczędności na inwestycje w amerykańskie papiery wartościowe, obligacje i akcje"?