Szefernaker: W taki sposób atakowali prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o SAFE, czym wywołał falę komentarzy ze strony polityków koalicji rządzącej. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że decyzja głowy państwa obróci się przeciwko bezpieczeństwu Polski. Jeszcze mocniejsze słowa padły z ust marszałka Sejmu. Włodzimierz Czarzasty posunął się nawet do stwierdzenia, że Karol Nawrocki dokonał "zdrady stanu" i "zniszczył nadzieję polskiej armii". Rzecznik rządu Adam Szłapka mówił z kolei o "akcie zdrady narodowej". Natomiast premier Donald Tusk stwierdził, że prezydent "stracił szansę, aby zachować się jak patriota".
– Przypominam, że ci ludzie dzielili Polskę i atakowali od zawsze. To jest DNA ich polityki. Kto rozpoczął przemysł pogardy wobec śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego? Kto rozpoczął przemysł pogardy później, na kolejnych etapach? Rozpoczęło się to przede wszystkim od ataków Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego na śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Kto rozpoczął ten przemysł pogardy, który miał miejsce w kampanii Karola Nawrockiego, kandydata na prezydenta? Pamięta pan, co się działo w ostatnim tygodniu kampanii? – skomentował na antenie TV Republika szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.
Odpowiedział w ten sposób na uwagę prowadzącego Andrzeja Gajcego, który powiedział, że nie pamięta tak ostrych ataków na głowę państwa ze strony rządzących. Dziennikarz pytał, czy jest to "przekroczenie Rubikonu".
Szefernaker: Chcą przykryć swoją nieudolność
– Specjalnie używają tak dużych słów, które są kłamstwem, aby przykryć swoją kompromitację, nieudolność i oszustwo. Szukają takich punktów odniesienia, które odwrócą uwagę opinii publicznej od clou. A clou jest takie, że na stole leży ustawa prezydenta, która ma gwarancje NBP, nie zadłuża nas na lata i którą możemy realizować. Czym więcej było pytań do rządu dotyczących pożyczki SAFE, tym bardziej rząd agresywnie reagował i nie odpowiadał – ocenił prezydencki minister. – Nie ma teraz innej możliwości niż to, że trzeba usiąść do kolejnych działań związanych z procedowaniem ustawy prezydenckiej – podkreślił.
– Po co jest ta pożyczka? Ona wynika z tego, że mamy zły stan finansów publicznych odkąd Platforma przejęła władzę. 300 miliardów długu rocznie. A my mówimy o zadłużeniu 200 miliardów, plus kolejne 180 miliardów odsetek do 2070 roku. Wprowadzenie długu tylko dlatego, że oni nieudolnie rządzą – wskazał Szefernaker. – Nie ma do dzisiaj szczegółów umowy, która byłaby ostatecznie do podpisu – zauważył.
– Nie ma chęci rozmowy z rządu. Nie odpowiadają na pytania. Odpowiadają tylko wyuczonymi stwierdzeniami. Prawda jest taka: kto kontroluje dług, kontroluje wszystko. Przez ich nieudolność trzeba szukać tych środków. (...) Zamiast rządzić, używają języka, który ma odwrócić uwagę opinii publicznej – kontynuował.
"W taki sposób atakowali prezydenta Kaczyńskiego"
Szef gabinetu prezydenta odniósł się także do wpisu ministra spraw zagranicznych. "Prezydent Karol Nawrocki sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo. Stchórzył przed Kaczyńskim. Prezydent wolnej Polski nie powinien być kłamcą i tchórzem" – napisał na platformie X Radosław Sikorski.
– W taki sposób atakowali prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Skończyło się to tragedią narodową, zamachem smoleńskim – skomentował Paweł Szefernaker.
– Prezydent Karol Nawrocki nie będzie się poddawał tej retoryce, jest silnym człowiekiem, przeszedł kampanię wyborczą, w której mówili o prezydencie jeszcze gorsze słowa. Będzie realizował program suwerenności narodowej i wsparcia Sił Zbrojnych – dodał.