Wzywają do obrony prezydenta. "Przemysł pogardy II"
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Decyzja ta sprowadziła na głowę państwa lawinę krytyki ze strony obozu rządzącego i jego zwolenników. "Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów" – ocenił Donald Tusk. Inni politycy koalicji, na czele z wicepremierem, ministrem sprawa zagranicznych Radosławem Sikorski oskarżają prezydenta o dopuszczenie się zdrady narodowej.
Manifestacja w obronie prezydenta po wecie ws. SAFE
W obliczu tak mocnych słów w obronie prezydenta Nawrockiego chce stanąć warszawski klub "Gazety Polskiej". Jego szef, były działacz opozycji antykomunistycznej Adam Borowski, wzywa Polaków do wzięcia udziału w spontanicznej manifestacji "w obronie prezydenta przed przemysłem pogardy". Wydarzenie ma się odbyć dziś, w piątek 13 marca, o godzinie 16.00 przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
Informację w tej sprawie przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych Tomasz Sakiewicz. "Tusk uruchamia wobec prezydenta 'przemysł pogardy II'. Pierwszy to była kara za brak poparcia uległości wobec Putina. Teraz uderza za odmowę podporządkowania Niemcom. Nienawiść ta sama" – podkreślił szef TV Republika.
Bezpieczeństwo na własnych zasadach
Informując w czwartek o swojej decyzji ws. SAFE prezydent Karol Nawrocki przyznał, że Polska musi się zbroić, budować silną armię i być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO.
– Ale Polska musi to robić na własnych zasadach. Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, pozostaje naprawdę wolny. Po pierwsze Polska! Po pierwsze Polacy – podkreślił. Nawrocki zaapelował jednocześnie do wszystkich sił politycznych o prace nad przedstawionym przez niego i prezesa NBP projektem "SAFE 0 proc.".