Bartosiak o wecie do SAFE. "Zamiast wydawania pierdylionów na stare, zróbmy nowe"

Dodano:
Jacek Bartosiak Źródło: PAP / Rafał Guz
Jacek Bartosiak skomentował weto prezydenta do ustawy o SAFE: "Nie trzeba dodatkowych pieniędzy, by być gotowym do nowoczesnej wojny z Rosja ponad to, co wydajemy teraz".

Szef Strategy&Future Jacek Bartosiak zabrał głos w sprawie czwartkowej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o wecie do ustawy wdrażającej unijny kredyt SAFE. Karol Nawrocki ogłosił zawetowanie ustawy dotyczącej programu SAFE. Głowa państwa przedstawiła powody swojej decyzji. – Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwoli na zaciągnięcie pożyczki SAFE – ogłosił w czwartek prezydent Karol Nawrocki. Jak zaznaczył polityk, "odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącymi podziałami politycznymi".

Nawrocki zaapelował do wszystkich sił politycznych, aby wspólnie podjąć prace nad przedstawionym przez niego "SAFE 0 procent".

Bartosiak wskazuje, co należy zrobić

"W kontekście dyskusji o wecie Prezydenta RP, programach SAFE, Sejf i innych, powtarzam niczym Katon Starszy o Kartaginie: Nie trzeba dodatkowych pieniędzy, by być gotowym do nowoczesnej wojny z Rosja ponad to, co wydajemy teraz. Należy zrobić to inaczej i zaoszczędzić pieniądze publiczne. Trzeba jedynie zderegulować gwałtownie, natychmiast i całkowicie Sektor B – czyli całą branżę podwójnego przeznaczenia, dronów, obróbki i przesyłu danych, wojskowego software’u, robotyki, otworzyć nasze instytuty na masowe technologie rakietowe, wpuścić masowo polskich prywatnych przedsiębiorców do rozproszonych i zdecentralizowanych zamówień podwójnego przeznaczenia: w tym dla jednostek wojska, instytucji badawczych, wszelkich służb, zamówień bezpośrednio dla spółek państwowych (w zakresie np. zwalczania dronów), komunalnych, także fabryk i przedsiębiorstw prywatnych, do obrony i monitorowania infrastruktury krytycznej" – wylicza ekspert ds. geopolityki.

Bartosiak zaznacza, że "zamiast wydawania 'pierdylionów' na stare, zróbmy 'nowe' i przygotujmy się do nowej wojny (w tym do tzw. pojedynku salwowego na pociski i drony) wykorzystując potencjał naszego społeczeństwa, ducha polskiej przedsiębiorczości i dokonującą się rewolucję w sprawach wojskowych, gdzie tania, własna i masowa produkcja nowoczesnej broni nowymi metodami jest znakiem firmowym, co widać tak na Ukrainie jak i w Zatoce Perskiej".

"Rewolucja w sprawach wojskowych sprzyja państwom takim jak my czyli mniejszym o słabszej demografii i słabszym przemyśle wojskowym w relacji do XX wiecznych potęg przemysłowych, zatrzymując skutecznie tradycyjne potęgi, co widać w obecnych wojnach. Trzeba tylko zmienić „stare” myślenie i nieznośne papugowanie po tradycyjnych potęgach z ich XX wiecznym sposobem produkcji i zamówień wojskowych. Czasy się zmieniają. Ruszmy głową zamiast wydawać na próżno. To moment historyczny" – podsumował Jacek Bartosiak.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...