Jak wziąć pieniądze na zbrojenia z NBP? Członek zarządu banku tłumaczy
O generowaniu zysku przez Narodowy Bank Polski i aktywnym zarządzaniu złotem Soboń mówił w Kanale Zero. Chodzi o propozycję prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, czyli "polski SAFE 0 proc.", który ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na zbrojenia SAFE.
Złoto NBP na sprzedaż?
– Na złocie, podobnie jak np. na akcjach czy obligacjach, będziemy starali się wykreować dochód, co nie jest trudne, bo średnia cena zakupu ze strony NBP, a dzisiaj średnia cena rynkowa, to są niezrealizowane przychody dla NBP rzędu właśnie 190 mld zł – tłumaczył członek zarządu banku.
– Gdybyśmy to złoto sprzedali, to moglibyśmy oddać zysk w tej wysokości, a jednocześnie rezerwy pozostałyby na takim samym poziomie, bo tak wzrosła cena tego złota – wskazał.
– Moglibyśmy zarobić sprzedając to złoto i wówczas mielibyśmy możliwość finansowania tego, co jest dzisiaj, jak rozumiem, kluczowe z punktu widzenia państwa, czyli zabezpieczenia takiego egzystencjalnego, militarnego, czyli wydatków na zbrojenia argumentował.
– Gdybyśmy zamienili je (rezerwy złota) na dolary, sprzedając to złoto, to wysokość naszych rezerw pozostałaby na takim samym poziomie. Zmieniłaby się struktura. Zmienilibyśmy rezerwy w postaci złota na rezerwy w postaci dolara – dodał.
Soboń: Proponujemy SAFE for free
– Proponujemy po prostu, aby te pieniądze Narodowy Bank Polski, zarządzając aktywnie swoimi rezerwami, zarobił i przekazał w formie zysku – powiedział Soboń, dodając, że "to taki SAFE for free".
Jego zdaniem NBP nie wychodzi poza swój mandat, ponieważ aktywnie zarządza także innymi składnikami rezerw. – Nasz mandat, poza oczywiście tym głównym mandatem, czyli stabilnością cen, dotyczy również stabilności, bezpieczeństwa, wiarygodności finansowej państwa – wyliczał.