Niemcy w szoku przez ceny paliw. Politycy grożą koncernom
W poniedziałek ma się odbyć posiedzenie grupy zadaniowej ds. cen paliw, powołanej przez kluby parlamentarne koalicji rządowej. W spotkaniu mają również wziąć udział szef Federalnego Urzędu Antymonopolowego Andreas Mundt oraz przedstawiciele koncernów naftowych.
– Jeśli konkurencja przestaje funkcjonować w sposób uczciwy, państwo nie może pozostawać biernym obserwatorem, musi interweniować. Nasuwa się jasne pytanie: czy przy naszych dystrybutorach wszystko odbywa się zgodnie z prawem? – powiedział agencji AFP wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU Sepp Müller.
Z kolei wiceprzewodniczący frakcji SPD Armand Zorn opowiedział się za ograniczeniem wzrostu cen paliw w stosunku do cen ropy naftowej. Jego zdaniem należy zaostrzyć przepisy antymonopolowe, „aby koncerny naftowe nie zwiększały swoich zysków kosztem konsumentów w czasach kryzysu”.
Politycy zażądali od koncernów paliwowych większej przejrzystości w ustalaniu cen.
– Potrzebujemy pełnej przejrzystości. od hurtowni aż po dystrybutor – powiedział Müller. Dodał, że „nie do przyjęcia jest fakt, iż olej napędowy we Włoszech jest znacznie tańszy niż u nas, mimo że podatki są porównywalne”.
Z kolei Zorn zaapelował o większą przejrzystość cen zakupu oraz o zaostrzenie nadzoru nad nadużyciami. Zaznaczył, że komisja ds. monopolów stwierdziła już, że wzrost cen paliw w żadnym innym kraju europejskim nie był tak wysoki jak w Niemczech.
Ceny paliw w górę po ataku USA i Izraela na Iran
Ceny ropy w USA rosną, a cena Brent przekroczyła 100 USD za baryłkę po jednym z najbardziej zmiennych tygodni handlowych w historii. Inwestorzy spodziewają się kolejnych wstrząsów po tym, jak Iran zapowiedział dalsze zamknięcie cieśniny Ormuz.
28 lutego Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach regionu oraz Izrael. W nalotach amerykańsko-izraelskich zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa innych czołowych postaci irańskiego reżimu.