Jest najnowszy sondaż o Czarnku. Zła wiadomość dla PiS
Jak wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News, 65 proc. ankietowanych uważa, że Czarnek nie jest dobrym kandydatem na premiera, w tym 46,6 proc. "zdecydowanie". W opinii 18,4 proc. pytanych, kandydat PiS "raczej nie" jest dobrym wyborem.
Jedna czwarta badanych (25 proc.) to zwolennicy kandydatury Czarnka. 15,3 proc. ankietowanych "zdecydowanie" uważa go za dobrego kandydata do kierowania rządem. 9,7 proc. uważa, że to "raczej" dobry wybór. 10 proc. nie ma zdania na ten temat.
Polacy ocenili kandydaturę Czarnka. Wyniki sondażu
Poparcie dla kandydatury Czarnka odzwierciedla preferencje co do partii politycznych. Aż 91,2 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej uważa, że kandydat PiS nie nadaje się na premiera. Czarnka popiera 65 proc. głosujących na PiS. Jednocześnie 16 proc. w tej grupie uważa, że nie powinien on stać na czele rządu.
Sondaż został przeprowadzony na próbie 1000 dorosłych Polaków w dniach 13-15 marca metodą kwestionariuszy telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI).
Kaczyński wskazał kandydata PiS na premiera
Na początku marca w Krakowie odbyła się konwencja PiS, podczas której prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że jeśli jego partia wygra przyszłe wybory parlamentarne, to kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera będzie Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki.
Kaczyński stwierdził, że Czarnek "potrafi podjąć wysiłek, aby te wybory wygrać, zintegrować te wszystkie nasze działania w sytuacji, która jest stworzona także przez tę wrogą, skrajnie kłamliwą propagandę".
48-letni Czarnek był ministrem edukacji i nauki w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego (2020-2023). Jego nominacja na stanowisko szefa MEiN doprowadziła do protestów części młodzieży szkolnej, środowiska nauczycielskiego i naukowego oraz przedstawicieli ówczesnej opozycji, którzy zarzucali mu m.in. "upolitycznienie" szkoły, a także przyznawanie rządowych dotacji faworyzowanym przez siebie organizacjom, co media nazwały "aferą willa plus".