Ojciec "resetu" z Rosją w programie Piskorskiego. "Dokonał autodenucjacji"
Występ Jarosława Bratkiewicza w programie Mateusza Piskorskiego odnotował portal Niezalezna.pl. Rozmowa poświęcona była kulisom polityki wschodniej rządu Donalda Tuska. Sam gospodarz programu przedstawił swojego gościa jako autora "resetu" w stosunkach polsko-rosyjskich w okresie 2010-2012.
Główny architekt "resetu" wystąpił w programie Piskorskiego. Wezwał do porzucenia rusofobii
Tłumacząc powody koncepcji zakładającej ułożenie na nowo relacji z Federacją Rosyjską Bratkiewicz podkreślał, iż chodziło o to, aby Polska stała się krajem szanowanym. Jak mówił, na Bożym świecie są tylko dwa narody, duże narody, narody mocarstwowe", które na słowa Polska i Polacy "reagują niekoniecznie życzliwością, ale nie są obojętni". Są to, jak wyjaśnił, Niemcy i Rosjanie. Stosunki z Rosją we wspomnianym okresie miały być, jego zdaniem, szansą na podbudowanie międzynarodowego wizerunku naszego kraju.
W rozmowie z Mateuszem Piskorskim były dyrektor Departamentu Wschodniego MSZ skrytykował polską tradycję jagiellońską i prometejską. Mówił również o polskiej postawie "kroczenia ze spuszczonymi spodniami".
– Nie zaczynajmy całej naszej przygody – kolejnej, miejmy nadzieję – z krajami wschodnimi, w tym z Rosją, od rachunku krzywd, od martyrologii, od różnych zacietrzewień. To najlepiej, gdyby zostało zamknięte w pudle i z tego pudła już się nie wydostawało – apelował.
W dalszej części rozmowy wprost wezwał do wzięcia "całkowitego rozbratu z rusofobią", "z zapiekłą antyrosyjskością". – Polska nie powinna się popisywać swoją antyrosyjskością – stwierdził.
Cenckiewicz o Bratkiewiczu: dokonał "autodenucjacji"
Do występu Jarosława Bratkiewicza odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a jednocześnie współautor książki "Zgoda" oraz serialu dokumentalnego "Reset".
Jego zdaniem, To, że "ten przyjaciel Sikorskiego wystąpił u Piskorskiego" i wzywał do porzucenia "rusofobii" zupełnie nie powinno w zasadzie nikogo dziwić. Dalej Cenckiewicz przypomniał wypowiedź Sikorskiego na temat Bratkiewicza. Przyznał też, iż cieszy się, że były autor "resetu" dokonał "autodenucjacji".
Kim jest Mateusz Piskorski?
Kim jest Mateusz Piskorski i dlaczego występ u niego wywołał poruszenie? To bowiem były poseł Samoobrony i były lider nieistniejącej już dziś partii Zmiana jest oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin. Prokuratorzy twierdzą, że wykorzystując swoje liczne kontakty w kraju i za granicą, u dziennikarzy i w kręgach politycznych promował cele Federacji Rosyjskiej. Śledczy zarzucają mu ponadto, że miał również prowokować antypolskie nastawienie u Ukraińców oraz antyukraińskie postawy wśród Polaków. Wszystko to zaś miał podejmować w porozumieniu z rosyjskimi służbami specjalnymi, za co miał być sowicie opłacany.
Sprawa Piskorskiego ciągnie się od 2016 roku. W tym czasie spędził w areszcie tymczasowym blisko trzy lata. O jego prawa upominali się eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych. W przekazanej polskiemu rządowi opinii ocenili, iż pozbawienie go wolności było "arbitralne i sprzeczne z przepisami Powszechnej deklaracji praw człowieka". Domagali się również zwolnienia go z aresztu i zapewnienia mu egzekwowalnego prawa do odszkodowania. Wyrok w jego sprawie wciąż nie zapadł.
Obecnie Piskorski związany jest z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna.