Polityczna wojna w PiS. Włosowicz zawieszony w klubie PiS
Informację przekazał w środę wieczorem, za pośrednictwem mediów społecznościowych, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
"Od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska"
W opublikowanym na portalu X oświadczeniu Bochenek wskazał, że Włosowicz od lat nie jest formalnie członkiem PiS, a jego ostatnie wypowiedzi mają świadczyć o politycznym dystansie wobec ugrupowania. Rzecznik zarzucił senatorowi brak zaangażowania w sprawy, które powinny być priorytetem dla parlamentarzystów, w tym kwestie gospodarcze i sprzeciw wobec wybranych regulacji unijnych.
"Jego dzisiejsze wypowiedzi wyraźnie pokazują, że od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska. Rolą parlamentarzysty jest praca na rzecz polskich obywateli i reagowanie, wtedy gdy dzieje się im krzywda. Dzisiaj rekordowo rosną ceny i rachunki, wzrasta bezrobocie, wdrażane są unijne szaleństwa, takie jak ETS2 czy umowa z krajami Mercosur-u. Charakterystyczne, że te sprawy pana Senatora nie zajmują" – napisał Bochenek na X, uzasadniając decyzję partii o usunięciu posła z szeregów klubu.
Włosowicz publicznie krytykował PiS
Decyzja władz PiS jest związana z ostatnimi wypowiedziami Włosowicza, który publicznie skrytykował kierunek obrany przez partię. W rozmowie na antenie TVN24 mówił wprost: – Nie do takiej partii wstępowałem. Jego zdaniem ugrupowanie staje się coraz bardziej nacjonalistyczne i odchodzi od pierwotnych założeń. Włosowicz przypominał także, że PiS miał być szeroką partią konserwatywną, skupioną na programie i obywatelach. Dziś – jak ocenił – dominują w nim bardziej radykalne środowiska, a politycy o umiarkowanych poglądach czują się odsunięci. Sytuacją, która nie wzmocniła jego pozycji w partii była z pewnością także ta, która miała miejsce przy okazji głosowania za przyjęciem ustawy o SAFE. Włosowicz jako jedyny senator PiS sprzeciwił się stanowisku klubu w sprawie unijnego finansowania zbrojeń.
Pytany z kolei o swoje ostatnia działania wymierzone przeciwko swojej partii, sam Włosowicz nie odpowiedział wprost, czy odejdzie z PiS. Przyznał jednak, że w ugrupowaniu są osoby, które – jak to ujął – zostały "programowo osierocone".