USA naciskały na Nawrockiego ws. SAFE? Jest stanowisko Waszyngtonu

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent RP Źródło: KPRP
USA nie ingerowały w decyzję Polski dotyczącą udziału w programie SAFE — wynika z oficjalnego stanowiska Departamentu Stanu.

Komunikat został przesłany Polskiemu Radiu. To odpowiedź na pojawiające się w ostatnich dniach spekulacje o możliwych naciskach z zagranicy w związku z wetem prezydenta Karola Nawrockiego.

"Wybór instrumentów pożyczkowych w ramach wzmacniania swoich sił zbrojnych jest suwerenną decyzją Polski"

Sprawa SAFE stała się jednym z głównych tematów sporu politycznego po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował w ubiegłym tygodniu ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania Polski. W debacie publicznej zaczęły pojawiać się sugestie, że decyzja mogła być efektem zewnętrznych wpływów.

Do tych doniesień odniósł się w środę korespondent Polskiego Radia w Białym Domu Marek Wałkuski. Jak napisał w serwisie X: "Amerykańskie władze zapewniają, że nie ingerowały w polski proces decyzyjny w sprawie programu SAFE. Departament Stanu przekazał Polskiemu Radiu, że wybór instrumentów pożyczkowych w ramach wzmacniania swoich sił zbrojnych jest suwerenną decyzją Polski".

W przesłanym Polskiemu Radiu komunikacie rzecznik Departamentu Stanu podkreślił znaczenie Polski jako sojusznika NATO. "Polska jest silnym sojusznikiem i liderem w umacnianiu zbiorowej obrony NATO. Popieramy wysiłki Polski na rzecz wzmocnienia jej zdolności obronnych i uważamy, że takie inicjatywy są najskuteczniejsze, gdy wzmacniają współpracę w ramach NATO i umożliwiają terminowe zapewnienie niezbędnych zdolności".

Decyzja dotycząca udziału w programie SAFE należy wyłącznie do Polski

Amerykańska administracja jasno zaznaczyła również, że decyzja dotycząca udziału w programie SAFE należy wyłącznie do Polski. "Kwestia udziału Polski w programie SAFE UE oraz innych proponowanych instrumentach pożyczkowych należy do Polaków. Stany Zjednoczone nie poparły żadnego konkretnego kierunku działań w tej sprawie" – podkreślono w komunikacie.

Jednocześnie Waszyngton nie ukrywa swoich zastrzeżeń wobec części rozwiązań proponowanych przez Unię Europejską. W stanowisku wskazano na "głębokie zaniepokojenie protekcjonistycznymi aspektami programu SAFE" oraz innych unijnych instrumentów w obszarze obronności.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...