Trump grozi Iranowi. "Z siłą i mocą, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczył"
USA i Izrael uderzyły w środę w główny zakład gazowy Iranu – South Pars nad Zatoką Perską. Doszło w nim do pożaru – poinformowała irańska telewizja państwowa. W związku z atakiem ropa Brent podrożała niemal do 110 dolarów za baryłkę, a kontrakty na gaz poszybowały w górę o ponad 6 proc. Iran zaprzestał dostaw gazu do sąsiedniego Iraku, przekierowując je na krajowy rynek.
South Pars/North Dome to największe znane złoże gazu na świecie, zarządzane przez Iran i Katar. Dostarcza ok. 70 proc. gazu ziemnego zużywanego przez Iran, który eksploatuje je od końca lat 90. XX wieku. Według izraelskich mediów, atak został przeprowadzony przez siły zbrojne Izrael za zgodą i przy koordynacji Stanów Zjednoczonych.
Trump nie wiedział o ataku na South Pars?
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nic nie wiedziały o ataku Izraela na South Pars. Podkreślił także, że Katar "nie był w żaden sposób z nim powiązany ani nie miał pojęcia, że do niego dojdzie".
"Izrael, w gniewie wywołanym wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, przeprowadził agresywny atak na ważny obiekt znany jako pole gazowe South Pars w Iranie. Uderzono w stosunkowo niewielką część całości. Stany Zjednoczone nie miały żadnej wiedzy na temat tego konkretnego ataku, a Katar nie był w żaden sposób z nim powiązany ani nie miał pojęcia, że do niego dojdzie. Niestety, Iran nie wiedział o tym ani o żadnych istotnych faktach dotyczących ataku na South Pars i bezpodstawnie oraz niesprawiedliwie zaatakował część katarskiego zakładu LNG" – napisał na swojej platformie społecznościowej Truth Social Trump.
Prezydent USA: Nie zawaham się tego zrobić
"Izrael nie przeprowadzi już żadnych ataków dotyczących tego niezwykle ważnego i cennego pola South Pars, chyba że Iran nierozsądnie zdecyduje się zaatakować bardzo niewinny kraj, w tym konkretnym przypadku Katar – wtedy Stany Zjednoczone Ameryki, z pomocą lub bez pomocy Izraela, zniszczą całe pole gazowe South Pars z siłą i mocą, jakiej Iran nigdy wcześniej nie widział ani nie doświadczył" – zagroził amerykański przywódca.
"Nie chcę zezwalać na taki poziom przemocy i zniszczenia ze względu na długoterminowe konsekwencje, jakie będzie to miało dla przyszłości Iranu, ale jeśli LNG Kataru zostanie ponownie zaatakowane, nie zawaham się tego zrobić" – dodał.