Dostawy broni do Polski? Tajemnicze loty

Dodano:
Ukraińskie wojsko w Donbasie Źródło: PAP / Vladyslav Karpovych
W ostatnich dniach odnotowano tajemniczą serię lotów między Bliskim Wschodem a Rzeszowem. Spekuluje się o dostawach broni, która finalnie ma trafić na Ukrainę.

Onet przypomina, że – jak przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski – na Bliskim Wschodzie przebywa już ponad 200 specjalistów z Ukrainy, którzy zostali wysłali w celu pomocy w walce z irańskimi dronami kamikadze. Przedstawiciele Kijowa doskonale znają bowiem, jak wygląda starcie z bezzałogowcami Shahed.

Tajemnicze loty zarejestrowane. Co znalazło się na pokładzie?

Nie jest wykluczone, że Ukraina już uzyskała korzyści z kooperacji z takimi państwami jak Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Arabia Saudyjska. Jak wynika bowiem z rozkładu lotów kuwejckiego samolotu transportowego C-17, które zostały zauważone przez serwis "Flightradar24", maszyna przemieszczała się między Bliskim Wschodem a Rzeszowem, czyli miastem będącym najważniejszym hubem logistycznym dla sprzętu wojskowego, przekazywanego następnie na Ukrainę.

W sieci pojawiły się głosy, że na pokładzie samolotu mogły znaleźć się pociski dla ukraińskich systemów przeciwlotniczych Patriot.

Rekordowy eksport broni na Ukrainę

Tymczasem słowacki eksport broni na Ukrainę bije wszelkie rekordy, mimo że premier Fico zapowiadał, iż "nie pośle tam ani jednego naboju". Zarówno on, jak i inni politycy jego partii SMER nazywali zwolenników pomocy Ukrainie "podżegaczami wojennymi" i "agentami amerykańskimi".

Według danych słowackiego urzędu statystycznego, w ubiegłym roku wartość słowackiego eksportu broni wyniosła 2,5 mld euro i była najwyższa w historii kraju. Łącznie eksport na Ukrainę od 2022 r. wzrósł 23-krotnie – opisuje "Gazeta Wyborcza", powołując się na słowackie media.

Dziennik zwraca uwagę, że boom w zbrojeniówce stoi w sprzeczności z zapowiedziami premiera Ficy, który całą swoją kampanię przed wyborami w 2023 r. oparł na deklaracji, że Słowacja nie będzie wysyłać broni na Ukrainę.

Źródło: Onet.pl / Gazeta Wyborcza, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...