Tusk ma szykować "małą rekonstrukcję". Ekspert: Ten resort jest najgorszy
Donald Tusk ma szykować "małą rekonstrukcję". Jak opisuje RMF FM, celem zmian jest poprawa notowań resortów, które nie cieszą się najlepszą opinią. Według rozgłośni, nie są zagrożone stanowiska minister funduszy Katarzyny Pełczyńskiej‑Nałęcz oraz minister klimatu Pauliny Hennig‑Kloski (o tej drugiej spekulowano w mediach).
Ze stanowiskiem pożegna się jednak inna przedstawicielka Polski 2050 – ministra kultury Marta Cienkowska. "Jej partia po rozpadzie nie zasługuje już na trzy resorty, a ministrem kultury zostać ma polityk KO, prawdopodobnie wiceminister Maciej Wróbel. Niepewna swojej przyszłości jest także minister zdrowia Jolanta Sobierańska‑Grenda, choć premier może mieć trudność ze znalezieniem następcy ze względu na sytuację finansową w ochronie zdrowia. Dymisja może objąć również minister edukacji Barbarę Nowacką, którą premier uznał za mało stanowczą" – czytamy.
"Najgorsze ministerstwo"
– Zmiana na stanowisku ministra kultury przy przejęciu resortu przez Koalicję Obywatelską jest pewnym sygnałem dla Polski 2050 i oznacza jej osłabienie. Co do ministerstwa zdrowia, to jest to najgorsze ministerstwo, "gorące krzesło" pełne konfliktów, dlatego sensowne byłoby znalezienie na to miejsce osoby, która ma kompetencje merytoryczne i zaplecze polityczne – mówi "SE" dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego i autor książki "Drzewo kampanii wyborczej 2.0, czyli jak wygrać wybory".
– Z kolei Barbara Nowacka jest osobą najbardziej rozpoznawalną i dbającą o PR, choć wzbudza kontrowersje, co przy edukacji jest zwykle normą. Patrząc na te plany, można planowane zmiany nazwać stosunkowo małą rekonstrukcją, która nie dotyczy kluczowych resortów. Żeby mieć jednak pełen obraz sytuacji, powinniśmy wiedzieć kto kogo zastępuje. Bez takich informacji temat rekonstrukcji jest niełatwy do analizowania – ocenia ekspert.