"Zapamiętamy to". Trump znów mocno skrytykował NATO
"Bez USA NATO JEST PAPIEROWYM TYGRYSEM! Nie chcieli dołączyć do walki o powstrzymanie Iranu z napędem atomowym. Teraz, gdy ta walka została militarnie WYGRANA, z minimalnym ryzykiem dla nich, narzekają na wysokie ceny ropy, które są zmuszeni płacić, ale nie chcą pomóc w otwarciu Cieśniny Ormuz, prostego manewru wojskowego, który jest jedyną przyczyną wysokich cen ropy. To takie proste dla nich, z tak małym ryzykiem. TCHÓRZE, i ZAPAMIĘTAMY! Prezydent DONALD J. TRUMP" – czytamy na profilu amerykańskiego prezydenta na Truth Social.
Iran zablokował Cieśninę Ormuz
Podczas gdy Amerykanie chcą szybko zniszczyć zdolności militarne Iranu, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przyjął strategię zdecentralizowanej obrony i gry na czas, komunikując, że jest gotowy do co najmniej 6-miesięcznej wojny. Najbardziej uciążliwym dla światowej gospodarki środkiem, jest zablokowanie Cieśniny Ormuz w Zatoce Perskiej, której jak się okazało, Amerykanie nie są w stanie zabezpieczyć. Trump wezwał do pomocy sojuszników, a nawet Chiny, jednak spotkał się z odmową.
W konsekwencji wojny Ormuz, przez którą transportuje się ok. jedną piątą światowego handlu ropą naftową i gazem, została w praktyce wyłączona z ruchu. Do Polski nie może dotrzeć gaz ziemny z Kataru. Ceny ropy poszybowały w górę, osiągając w czwartek astronomiczne 118 dolarów za baryłkę. To z kolei przełoży się na wzrosty cen towarów i usług także w Europie.
Dramatyczne skutki wojny dla rynku paliw
Po izraelskim ataku na irańskie pola gazowe South Pars, siły zbrojne Islamskiej Republiki zaatakowały instalacje infrastruktury wydobywczej w okolicznych państwach arabskich, w tym kompleks energetyczny Ras Laffan w Katarze, gdzie znajduje się największa na świecie instalacja do produkcji gazu LNG, czyli gazu skroplonego. Na cel obrały również rafinerie ropy naftowej w Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej i zakłady gazowe w Abu Zabi.
Teheran traktuje państwa arabskie, które udostępniły Amerykanom bazy i lotniska wojskowej jako biorące udział w agresji. Państwa arabskie wezwały Iran do zaprzestania uderzeń na ich infrastrukturę krytyczną. Oświadczenie wystosowały: Arabia Saudyjska, Katar, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie Azerbejdżan, Bahrajn, Egipt, Jordania, Pakistan i dołączyła do nich Turcja.
Ataki USA i Izraela
Po bombardowaniach, w tym na magazyny z ropą naftową, w tragicznej sytuacji znajduje się Teheran. W ub. weekend nad stolicą Iranu unosiły się gigantyczne kłębowiska czarnego dymu i spadł też czarny deszcz. Są olbrzymie problemy m.in. z wodą i prądem. Wielu ludzi musiało opuścić miasto. W Iranie i Izraelu obowiązuje ścisła cenzura wojenna. Skala szkód wyrządzonych irańskimi atakami na Izrael nie jest znana.
Premier Izraela Benjamin Netenjahu powiedział w czwartek, że "nie ma już zdolności do wzbogacania uranu ani produkcji rakiet balistycznych", jego arsenał rakietowy i dronów jest masowo osłabiany i zostanie zniszczony wraz z fabrykami wytwarzającymi komponenty do tego sprzętu.