Wojna z Iranem. Szwajcaria wstrzymuje eksport broni do USA
Rząd szwajcarski poinformował w piątek (20 marca), że nie będzie wydawać licencji firmom eksportującym broń do Stanów Zjednoczonych z powodu trwających ataków na Iran, powołując się na prawo o neutralności.
Eksport sprzętu wojskowego do państw zaangażowanych w międzynarodowy konflikt zbrojny z Iranem nie może być autoryzowany w okresie trwania konfliktu" – napisano w oświadczeniu, które cytuje agencja Reutera.
Podkreślono, że istniejące zezwolenia i eksport innych towarów będą odtąd regularnie weryfikowane przez międzyresortową grupę ekspertów w celu zapewnienia ich zgodności ze szwajcarskim prawem o neutralności.
Ataki na Iran. Szwajcaria zamknęła przestrzeń powietrzną dla samolotów USA
W miniony weekend Szwajcaria odrzuciła dwa wnioski USA o przelot amerykańskich samolotów wojskowych zaangażowanych w ataki na Iran, które Stany Zjednoczone prowadzą od 28 lutego pod kryptonimem "Epicka Furia".
Reuters przypomina, że po inwazji USA na Irak w 2003 r. Szwajcaria zamknęła swoją przestrzeń powietrzną i wstrzymała eksport broni do krajów zaangażowanych w konflikt.
Od momentu wybuchu wojny w Zatoce Perskiej, która trwa już trzeci tydzień, Szwajcaria nie wydała żadnych nowych licencji na eksport sprzętu wojskowego do Stanów Zjednoczonych. W odniesieniu do Izraela nie było żadnych nowych zezwoleń od kilku lat.
Blokada Cieśniny Ormuz. Trump wściekły na sojuszników z NATO
Prezydent USA Donald Trump zażądał w poniedziałek (16 marca) od sojuszników Ameryki pomocy w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. Większość krajów NATO odpowiedziała zgodnie: to nie nasza wojna.
– NATO popełnia bardzo głupi błąd – skomentował reakcję sojuszników Trump. Wkrótce potem stwierdził, że nie potrzebuje niczyjej pomocy. Zasugerował też, że może wyprowadzić USA z NATO bez zgody Kongresu.
Wojna na Bliskim Wschodzie. W Polsce drogie tankowanie
Blokada Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi ok. jedna piąta światowego handlu ropą naftową i gazem, wpływa na rosnące ceny surowców. Baryłka ropy kosztuje powyżej 100 dolarów za baryłkę, co przekłada się na wzrost cen na stacjach paliw, także w Polsce.
Eksperci prognozują, że jeśli wojna będzie się przeciągać, to cena ropy może wzrosnąć nawet do 200 dolarów za baryłkę i wywołać kryzys, jakiego nie było od dziesięcioleci.