Iran zamknął tę strategiczną cieśninę, przez którą transportowana jest około jedna piąta światowego handlu ropą naftową, w reakcji na amerykańsko-izraelskie ataki.
Choć Donald Trump twierdzi, że USA zniszczyły całą irańską flotę, to jednocześnie naciska na inne państwa Zachodu, aby przyłączyły się do odblokowania Cieśniny Ormuz, którą Iran wciąż kontroluje.
Trump apeluje do sojuszników, ci odpowiadają: To nie nasza wojna
Większość państw NATO, z których kilka w ostatnich miesiącach znalazło się w ogniu krytyki ze strony Trumpa, daje teraz do zrozumienia, że nie chce angażować się w konflikt z Teheranem – pisze w poniedziałek (16 marca) Reuters.
Agencja cytuje m.in. ministra obrony Niemiec Borisa Pistoriusa, który komentując żądania prezydenta USA stwierdził, że "to nie jest nasza wojna i nie my ją zaczęliśmy". – Czego (...) Donald Trump oczekuje od garstki lub dwóch europejskich fregat w Cieśninie Ormuz, czego nie jest w stanie dokonać potężna flota USA? – dodał.
Rzecznik rządu RFN Stefan Kornelius oświadczył, że konflikt nie ma nic wspólnego z NATO i Niemcy nie mają zamiaru się w niego angażować.
Cieśnina Ormuz. Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania i Włochy nie pomogą USA
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer przekazał, że jego kraj współpracuje z partnerami, by przywrócić swobodną żegluglę w cieśninie Ormuz, ale wykluczył misję NATO w regionie. Podkreślił, że Wielka Brytania nie da się wciągnąć w szerszą wojnę.
Hiszpania poinformowała, że nie zrobi nic, co mogłoby zaostrzyć konflikt, podczas gdy włoski wicepremier Matteo Salvini stwierdził, że wysłanie okrętów wojennych w rejon działań wojennych będzie interpretowane jako udział w konflikcie.
– Włochy nie prowadzą z nikim wojny, a wysłanie okrętów wojennych do strefy działań wojennych oznaczałoby przystąpienie do wojny – powiedział Salivini, cytowany przez Reutersa.
Czytaj też:
Trump o wysokich cenach ropy. Był szczery do bólu
