Jak podaje Onet, w połowie kwietnia Gawryszczak został zawieszony w obowiązkach wiceprezesa Totalizatora Sportowego. Dzisiaj rada nadzorcza podjęła decyzję o jego odwołaniu. Portal przypomina, że od kilku dni toczy się śledztwo w sprawie nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych Gawryszczaka.
Jak przekazano w komunikacie wydanym przez państwową spółkę, decyzja o odwołaniu wiceprezesa była podyktowana chęcią "ochrony wizerunku spółki w sytuacji publicznego postawienia zarzutów wobec członka zarządu". Jednocześnie w komunikacie rada podała, że "prowadzi analizę informacji zawartych we wniosku pokontrolnym CBA".
Portal przypomina, że Gawryszczak to zaufany człowiek Roberta Kropiwnickiego, byłego wiceministra aktywów państwowych.
"Obaj panowie znają się jeszcze z lat 90. i działalności w Unii Wolności, później wspólnie stworzyli fundację Instytut Rozwoju Społecznego. W 2014 r. zostali bohaterami afery Arlegu ujawnionej przez «Gazetę Wyborczą»" – czytamy.
Partyjni nominaci w Totalizatorze
Pod koniec września 204 roku Onet poinformował, że Totalizator Sportowy ma nowych dyrektorów w 13 regionach Polski. Osoby na tych stanowiskach mogą zarobić nawet ponad 20 tys. zł miesięcznie. Totalizator Sportowy to spółka, która w pełni należy do Skarbu Państwa i podlega Ministerstwu Aktywów Państwowych.
"Lokalni działacze PO, PSL i Lewicy, bliscy współpracownicy czołowych parlamentarzystów koalicji rządzącej, a nawet boiskowy kolega Donalda Tuska – tak wygląda lista beneficjentów najnowszych zmian w Totalizatorze Sportowym" – relacjonował Onet.
W październiku 2024 r. w 13 z 17 oddziałach regionalnych spółki doszło do zmiany dyrektorów. Ówczesny minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski zapowiadał nowe standardy w TS.
Czytaj też:
"Agresywne", "skandaliczne”. Prezes spółki skarbu państwa naciska na posłówCzytaj też:
"Zaburzony bajkopisarz". Stanowski odpowiada na ataki dot. pieniędzy
