– Trwają przesłuchania. Cztery osoby (zostały – red.) zatrzymane. Będą prawdopodobnie kolejne zatrzymania – powiedział szef rządu w rozmowie z TVN24 w czwartek (28 maja). Wcześniej informowano o trzech osobach zatrzymanych.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga powiadomiła w środę (27 maja) o tymczasowych aresztach dla dwóch mężczyzn podejrzanych o wywoływanie fałszywych alarmów. Jednemu z nich zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a drugiemu kierowanie nią.
Służby w mieszkaniu matki prezydenta
W sobotę (23 maja) po fałszywym zgłoszeniu o pożarze i zagrożeniu życia służby weszły do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.
Wcześniej policja interweniowała na posesji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, w siedzibie TV Republika, a także w mieszkaniu redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza oraz przed blokiem, w którym mieszka były szef BBN Sławomir Cenckiewicz.
Kto stoi za fałszywymi alarmami?
Jak ustaliła "Rzeczpospolita", spreparowane informacje, które dotyczyły dziennikarzy lub miejsc związanych z TV Republika miały powtarzalną treść – sprowadzały się najczęściej do przekazu o sytuacji, która zagraża czyjemuś życiu.
Gazeta napisała, że "powtarza się w nich wątek bliżej niezidentyfikowanego chłopaka, który chciał popełnić samobójstwo przez odkręcenie butli z gazem i przebywa pod konkretnym adresem".
Według "Rz", wygląda na to, że sprawca fałszywego zgłoszenia w domu rodziny prezydenta Nawrockiego miał dostęp do komunikacji pomiędzy polskimi służbami albo był cały czas w pobliżu i uważnie obserwował działania strażaków.
Tusk: Sprawcy są bardzo młodzi. Nie róbcie tego, bo pójdziecie siedzieć
Premier Donald Tusk ocenił we wtorek (26 maja), że fałszywe alarmy są "bardzo poważnym przestępstwem" i ostrzegł potencjalnych sprawców przed konsekwencjami karnymi.
Jak zaznaczył szef rządu, działania tego typu dezorganizują pracę służb i mogą zagrażać osobom oczekującym realnej pomocy. – Nie róbcie tego, bo pójdziecie siedzieć – powiedział.
Czytaj też:
Kierwiński nie wytrzymał po słowach posłanki PiS o zatrzymaniu "chłopców"
