Weto prezydenta w sprawie KPK. Żurek: To nie były przepisy dla przestępców

Dodano:
Waldemar Żurek i Karol Nawrocki Źródło: PAP
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w ubiegłym tygodniu nowelizację Kodeksu postępowania karnego.

Informację w piątek przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, wskazując, że decyzja została podjęta "z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością". W ocenie prezydenta nowe przepisy mogłyby utrudnić prowadzenie postępowań karnych.

Bogucki: Ustawa miała chronić pedofilów

Nowelizacja przewidywała m.in. zmiany w zasadach stosowania tymczasowego aresztowania – podniesienie progu z 8 do 10 lat grożącej kary oraz ograniczenie czasu stosowania tego środka do 12 miesięcy do momentu wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji. Zakładała także, że w sprawach zagrożonych karą do dwóch lat więzienia areszt, co do zasady, nie byłby stosowany.

Do weta odniósł się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Ocenił, że projekt w praktyce ograniczałby możliwość stosowania tymczasowego aresztowania. – Ta ustawa miała chronić pedofilów i to trzeba bardzo jasno powiedzieć – stwierdził. Jak dodał, proponowane przepisy mogłyby sprawić, że "organy ścigania, prokuratura, sądy, nie będą mogły stosować w istocie w ogóle tymczasowego aresztowania" w niektórych sprawach. Bogucki pytał też: "kto pisał te przepisy? Czy to tylko głupota, czy jest coś w tym więcej".

Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że ustawa miała chronić obywateli

Krytyczne stanowisko wobec decyzji prezydenta prezentują przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. Rzecznik resortu Dominika Ziętara napisała w piątek na X, że było to "weto przeciwko obywatelom". Jej zdaniem nowelizacja nie chroniła sprawców, lecz "chroniła obywatela przed nadużyciami państwa, wzmacniała prawo do obrony i ograniczała automatyzm stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego". Zwróciła też uwagę na dane dotyczące długości aresztów: "51 osób – tyle osób spędziło w areszcie ponad 2 lata w 2022 roku, w 2014 były tylko 2 takie osoby".

Do jej wpisu odwołał się sam minister Waldemar Żurek. Ocenił, że prezydent zawetował "proobywatelskie zmiany w KPK", które miały „lepiej chronić obywatela przed zbyt łatwym sięganiem po tymczasowe aresztowanie”. Jak dodał, były to rozwiązania "po stronie praw obywatela – ograniczające automatyzm stosowania najsurowszego środka i lepiej chroniące przed skutkami błędów państwa". Żurek zasugerował również, że decyzja prezydenta może wynikać z chęci "obrony narzędzia, z którego obóz PiS przez lata korzystał zbyt chętnie – także w polityce".

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...