Polak objęty sankcjami za wspieranie Hezbollahu. Trop prowadzi do Warszawy
Informację przekazał w piątek Departament Skarbu USA. Według Waszyngtonu mężczyzna brał udział w procederze prania pieniędzy na rzecz tej proirańskiej organizacji.
Na najnowszej liście sankcyjnej opublikowanej przez USA znalazło się łącznie 16 osób i podmiotów z kilku krajów, w tym z Libanu, Syrii, Polski, Słowenii, Kataru i Kanady. Miały one tworzyć rozbudowaną sieć finansową kierowaną przez Alaa Hamieha – byłego libańskiego urzędnika powiązanego z Hezbollahem. Amerykańskie władze podają, że struktura była zaangażowana w przedsięwzięcia gospodarcze, które posłużyły do przekierowania znacznych środków na rzecz organizacji. Szacuje się, że od 2020 roku mogło to być ponad 100 mln dolarów.
Polski wątek
Wśród objętych sankcjami znalazł się Daniel Hamieh (Hamie), posiadający polskie obywatelstwo, będący bratankiem Alaa Hamieha. Obaj zasiadają w zarządzie spółki Calllync sp. z o.o. zarejestrowanej w Warszawie. Według Departamentu Skarbu USA, firma ta miała przekazać setki tysięcy dolarów podmiotowi powiązanemu z siecią finansującą Hezbollah. W ocenie USA oznacza to udział w mechanizmie wspierania działalności tej organizacji poprzez międzynarodowe przepływy finansowe.
Z danych Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że spółka prowadzi działalność m.in. w obszarze oprogramowania, handlu i telekomunikacji. Amerykańskie służby wskazują jednak, że podobne podmioty bywają wykorzystywane jako przykrywka do ukrywania rzeczywistych operacji finansowych.
Sankcje i ich skutki
Departament Skarbu podkreśla, że wszystkie aktywa osób objętych sankcjami znajdujące się w USA lub pod kontrolą amerykańskich podmiotów zostają zablokowane. Muszą one zostać zgłoszone do Biura ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC). "Przepisy OFAC zasadniczo zabraniają wszelkich transakcji (…) które obejmują jakiekolwiek mienie osób objętych sankcjami" – zaznaczono w komunikacie. Dodano, że naruszenia mogą skutkować odpowiedzialnością cywilną i karną.
Hezbollah regularnie prowadzi ostrzały Izraela, deklarując wsparcie dla Iranu. – Iran jest głową węża, jeśli chodzi o globalny terroryzm, a jego partnerzy, tacy jak Hezbollah, realizują misję Teheranu polegającą na sianiu chaosu i zniszczenia poza jego granicami – powiedział sekretarz skarbu USA Scott Bessent. – Hezbollah nadal przeznacza fundusze, które prawnie należą do narodu libańskiego, na finansowanie swoich operacji terrorystycznych – dodał.
Hezbollah jest uznawany za organizację terrorystyczną m.in. przez Stany Zjednoczone, Izrael, Kanadę, Wielką Brytanię oraz Niemcy.