Kaczyński: Ta sprawa leży nam na sercu

Dodano:
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Leszek Szymański
Politycy PiS spotykają się z mieszkańcami Polski, aby wspólnie wypracować program wyborczy partii. Jarosław Kaczyński odwiedził dzisiaj Podlasie.

W sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości spotkał się z mieszkańcami Łomży. Jarosław Kaczyński mówił o potrzebie inwestycji infrastrukturalnych i walki z wykluczeniem komunikacyjnym.

– Nie zawsze wszystko się udaje, ale mamy zawsze dobrą wolę i w ogromnej ilości przypadków to się udaje, i który jest jednocześnie wynikiem pracy bardzo wielu ludzi i obejmuje wszystkie bardzo ważne części i wszystkie ważne kwestie, które odnoszą się do naszego życia narodowego, życia społecznego, do państwa polskiego, do jego polityki we wszystkich dziedzinach. Począwszy od wewnętrznych spraw, a skończywszy na sprawach międzynarodowych – powiedział Kaczyński.

Kaczyński: Podstawowa kwestia rozwoju

Kaczyński podkreślał wagę projektów infrastrukturalnych, przede wszystkim komunikacyjnych, w rozwoju społeczeństwa. Dodał, że są one także ważne z punktu widzenia demo akcji. Każdy obywatel musi mieć bowiem "realne możliwości" przemieszczania się i podróżowania.

– Polsce jeszcze nie tak dawnego okresu, było to na pewno w wielu wypadkach trudne. Były wyłączenia komunikacyjne, i to obejmujące dużą część naszego kraju. I dlatego ta sprawa leży nam na sercu. Jest ważna, jest podjęta, była realizowana, ale jest jednocześnie ciągle niedokończona i musimy ją dokończyć – powiedział i dodał, że zadań do wykonania "jest naprawdę wiele". Sytuację pogarsza jednak, jak powiedział prezes PiS, całkowite zniszczenie praworządności w Polsce.

– Gdyby tu stał dziś przedstawiciel formacji rządzącej, to by pewnie powiedział, że dzisiaj zostały w końcu podjęte nowe inicjatywy, że muszą sprzątać po naszych rządach. Słyszycie to niemal każdego dnia. A prawda jest taka i łatwa do przekazania w liczbach, w ciągu tych 8 lat wybudowane zostało 2100 km autostrad i dróg ekspresowych. To jest 262,5 km na rok, przy czym te pierwsze lata były trudniejsze, bo nie było przygotowań. My weszliśmy prawie na puste pole. To jest bardzo przyzwoity wynik, szczególnie że mieliśmy bardzo ciężkie kryzysy – stwierdził.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...