Teheran w ogniu. "Bezprecedensowe" ataki USA i Izraela

Dodano:
Dym nad Teheranem po ataku sił USA i Izraela, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
W nocy z niedzieli na poniedziałek Teheran był celem "bezprecedensowych" ataków Stanów Zjednoczonych i Izraela. W irańskiej stolicy słychać było potężne eksplozje. Liczba ofiar i skala zniszczeń nie są na razie znane.

Siły Obronne Izraela poinformowały w nocy z niedzieli na poniedziałek o rozpoczęciu szeroko zakrojonej akcji wymierzonej w infrastrukturę w Teheranie.

Potężne ataki na Iran. "Ich skala i siła bezprecedensowe"

Za cel obrano przede wszystkim bazę wojskową służącą do szkolenia żołnierzy i przechowywania systemów rakietowych, obiekt produkcyjno-magazynowy broni Ministerstwa Obrony oraz zakład produkcji broni Sił Powietrznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz siedzibę irańskiego Ministerstwa Wywiadu i kwatera główna sił bezpieczeństwa wewnętrznego. Wśród celów była również stacja nadawcza Bandar Abbas. W wyniku tego ataku zginęła jedna osoba.

Komunikat sił Izraela pojawił się niedługo po tym, jak agencja Fars doniosła o "straszliwych eksplozjach" słyszanych w pięciu dzielnicach irańskiej stolicy. Jak z kolei podali korespondenci stacji Al. Dżazira, zarówno skala, jak i siła wybuchów w Teheranie były "bezprecedensowe". Szczególnie dotknięta atakami była wschodnia część miasta.

Na razie liczba ewentualnych ofiar nocnych ataków oraz skala zniszczeń nie są znane.

Odwet Teheranu

Amerykańsko-izraelska operacja spotkała się natychmiastową reakcją Iranu. Resort obrony Arabii Saudyjskiej potwierdził o zestrzeleniu nad Rijadem pocisku balistycznego. Z kolei obrona powietrzna Zjednoczonych Emiratów Arabskich unieszkodliwiła zagrożenie rakietowe nad Abu Zabi. W związku z ostrzałem Iranu alarmy rakietowe ogłosiły również Bahrajn i Kuwejt. Nie ma tu jednak doniesień o poważnych szkodach.

Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę prezydent USA Donald Trump dał władzom w Teheranie 48 godzin na odblokowanie cieśniny Ormuz. Ultimatum to spotkało się ze stanowczą odpowiedzią szefa irańskiej dyplomacji. – Wolność żeglugi nie może istnieć bez wolności handlu. Szanujcie obie, albo nie oczekujcie żadnej – oświadczył Abbas Aragczi.

Źródło: RMF 24 / Interia
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...